Najnowsze newsy

Piłka Ręczna

Piłka Ręczna | 2009-08-30 16:26:29 | Nadesłał: Dominika Kosmala | Źrodlo: inf. własna

Superpuchar dla SPR-u

Pierwszy, historyczny Superpuchar Polski, w walce o który zmierzył się mistrz Polski, zespół SPR-u Lublin i zdobywca Pucharu Polski, Interferie Zagłębie Lubin trafił w ręce szczypiornistek z Lubelszczyzny. SPR pokonał "miedziowe" 27:24.

Mecz o Super Puchar poprzedzający rozpoczęcie rozgrywek sezonu 2009/2010 ekstraklasy piłkarek ręcznych rozegrano w Nowym Sączu, w ramach uczczenia jubileuszu miejscowego klubu MKS Beskid. Do spotkania oba zespoły przystąpiły bez kontuzjowanych zawodniczek. W szeregach mistrza Polski brakowało między innymi Doroty Malczewskiej, Małgorzaty Roli czy Katarzyny Duran. Zagłębie wystąpiło bez jednej z podstawowych szczypiornistek ubiegłego sezonu Elżbiety Olszewskiej. „Miedziowe” niejednokrotnie mierzyły się już lubelską drużyną. W zeszłym sezonie w lidze górą okazywał się SPR, w Pucharze Polski niepokonane były natomiast podopieczne Bożeny Karkut.

Pojedynek rozpoczęła drużyna Zagłębia Lubin. Zdobywczynie Pucharu Polski straciły jednak piłkę w ataku. Nerwowy początek spowodowal, że pierwsza bramka pada dopiero w 2. minucie po trafieniu Izabeli Puchacz. Szybką szansę lubinianek na wyrównanie pogrzebała Małgorzata Sadowska, która obroniła rzut karny, wykonywany przez Jelenę Kordić. Na 2:0 prowadzenie mistrzyń podwyższyła Małgorzata Majerek, tymczasem przeciwniczki raziły nieskutecznością i prostymi błędami. Lublinianki bez problemów podwyższały swoją przewagę, ponieważ nietypowa jak dla Zagłębia płaska obrona nie stwarzała im żadnych problemów. Oba zespoły grały w osłabieniu, na ławkę kar usiadły Izabela Puchacz i Karolina Semeniuk. Przy prowadzeniu SPR-u 6:0 pierwszą bramkę na koncie swoimi i swojego zespołu zanotowała Jelena Kordić. Powoli Zagłębie zaczęło odrabiać starty, w kontrze skuteczna była Monika Gunia. Po 15. minutach gry i wykorzystanym karnym na tablicy wyników widniało już 8:5. A Po kilku nieskutecznych akcjach SPR-u, lubinianki miały okazje zdobyć bramkę kontaktową, ale piłka po rzucie Agnieszka Jochymek nie znalazła drogi do siatki. Kilka sekund później Kamila Skrzyniarz podwyższyła przewagę swojego zespołu do 3. bramek, 9:6. Podopieczne Grzegorza Gościńskiego nawet w podwójnym osłabieniu zdołały podwyższyć swoją przewagę, po przeciwnej stronie nieskutecznością raziła natomiast młoda reprezentantka Polski, Klaudia Pielesz. Przewagę do 5. trafień podwyższyła Kristina Repelewska, która była w tym meczu jedną z najbardziej wyróżniających się zawodniczek. Zagłębie pomimo pojedynczych zrywów prezentowało się słabo i dopiero pod koniec pierwszej połowy zdołało wyjść z wyższą obroną. Nie przeszkodziło to jednak zawodniczkom mistrza Polski, które po 30. minutach meczu prowadziły 13:8.

Drugą połowę spotkania rozpoczęły lublinianki, z Aliną Wojtas na rozgraniu. Szczypiornistka ta od kilku miesięcy leczyła kontuzję, której nabawiła się jeszcze podczas występów w gdańskim AZS-ie. 9. bramkę dla swojego zespołu rzuciła Agnieszka Jochymek. Na początku drugich 30. minut sporo pomyłek popełniły zawodniczki z obu stron. Trzecią, 2, minutową karę otrzymała Izabela Puchacz. W jej miejsce na boisku pojawiła się lecząca ostatnio kontuzję, Agnieszka Wolska. Zagłębie grając w przewadze, w obronie indywidualnie pilnowało Kristiny Repelewskiej. Na boisku zameldowała się też Kaja Załęczna, powracająca po urlopie macierzyńskim. W 44. minucie swój pierwszy celny rzut zaliczyła Agnieszka Wolska ustanawiając wynik na 18:12, dla swojego zespołu. „Miedziowe” wróciły w końcu do wysokiego i dobrze spisującego się w zeszłym sezonie systemu gry 4+2 w obronie. Pierwszą bramkę w nowych barwach klubowych zapisała na swoim koncie kołowa Zagłębia Beata Orzeszka. Przewaga SPR-u nadal oscylowała wokół 3. bramek, a drużyny na boisku grały gol za gol. Ostatnie minuty spotkania były bardziej dynamiczne, a podopieczne Bożeny Karkut rzucały się do odrabiania strat. W 58. minucie było 25:22. Ostatnią minutę meczu w bramce lublinianek spędziła nowa zawodniczka, Justyna Jurkowska, która zdążyła wpuścić dwa karne. Nie zmieniło to jednak znacznie wyniku i lepszy okazał się zespół mistrza Polski, SPR Lublin, wygrywając ze zdobywcą Pucharu Polski 27:24.
Najlepszą bramkarką zawodów uznana została Małgorzata Sadowska, najskuteczniejsza zawodniczką Klaudia Pielesz, a najlepszą zawodniczką spotkania kapitan lublinianek Sabina Włodek.


SPR Lublin S.S.A.- Interferie Zagłębie Lubin 27:24 (13:8)

SPR: Sadowska, Jurkowska- Wolska 2, Skrzyniarz 3, E. Malczewska, Wojts, Majerek 3, Włodek 7, Marzec 4, Wojdat, Repelewska 4, Rukaite 1, Tyda, Puchacz 3
Kary: 12 minut
Karne: 1/3

Zagłębie: Czarna, Maliczkiewicz- Załęczna 1, Ziółkowska, Piekarz, Ciepłowska, Pielesz 7, Semeniu 3, Orzeszka 1, Byzdra 2, Gunia 3, Kordić 4, Jochymek 3, Obrusiewicz
Kary: 4 minuty
Karne: 4/5


Dominika Kosmala, PrzegladLigowy.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane