Najnowsze newsy

Piłka Ręczna

Piłka Ręczna | 2009-05-09 20:21:15 | Nadesłał: Dominika Kosmala | Źrodlo: inf. własna

Pierwszy mecz dla mistrzyń Polski

Pierwszy mecz finałowy dla SPR Asseco BS Lublin. Gospodynie pokonały Zagłębie Lubin 30:25 i w rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzą 1:0.

Do szeregów gospodyń po długiej przerwie spowodowanej rekonwalescencją po wycięciu wyrostka robaczkowego powróciła prawoskrzydłowa Małgorzata Majerek. Zespół Zagłębia przyjechał natomiast bez kontuzjowanej Klaudii Pielesz, poza tym skład personalny nie różnił się od tego, który w ubiegłą niedziele zdobył Puchar Polski.

Spotkanie rozpoczęło się od faulu kołowej lubińskiego Zagłębia Aleksandry Jacek i rzucie karnym dla gospodyń, który na pierwszą bramkę tego meczu zamieniła Dorota Malczewska. Zagłębie pierwsze minuty ostro zagrało w obronie, ale poskutkowało to tylko licznymi ostrzeżeniami ze strony sędziów. Przyjezdne nie potrafiły stworzyć sobie dogodnej sytuacji w ataku, którą mogłyby zamienić na bramkę. SPR konsekwentną i twardą grą w defensywie zyskiwał kontry. Dzięki temu po rzucie Małgorzaty Majerek prowadził 3:0. Dobrze grała też lubelska bramkarka Magdalena Chemicz Drugą bramkę, a zarazem pierwszą z gry dla Zagłębia zdobyła Karolina Semeniuk.Na środku rozegranie w drużynie mistrzyń Polski pojawiła się Kristina Repelewska. Po 15. minutach gospodynie prowadziły 6:3 i grały w przewadze. Pięć minut później było już 8:7, a bramkę na wagę remisu zdobyła Monika Gunia. SPR zdołał odpracować straconą przewagę, kiedy to zawodniczki „Miedziowych” lądowały na ławce kar. Ostatecznie po pierwszych 30.minutach na tablicy wyników było 15:11.

Drugą część spotkania SPR rozpoczął w defensywie obroną 5+1, z wyłączeniem Jeleny Kordić W bramce gospodyń pojawiła się Małgorzata Sadowska. Oba zespoły rozpoczęły bardzo nieskutecznie. W końcu w 34.minucie swoją pierwszą bramkę i 13. dla Zagłębia zdobyła Joanna Obrusiewicz. W ataku przełamała się Aukse Rukaite, która mimo powrotu Majerek musiała rozegrać większość spotkania. Po 40.minutach meczu SPR wyraźnie osłabł w ataku, jak i obronie. Nie mógł tego jednak wykorzystać zespół przyjezdnych, który sam popełniał niewymuszone błędy. W końcu gospodynie zebrały siły i trafiły trzykrotnie, podwyższając na 23:18. Zagłębie zmieniło obronę na agresywną 5+1 i przyniosło to pewien skutek, ponieważ zbliżyły się do przeciwniczek na różnicę dwóch bramek. O czas poprosił wtedy trener Edward Jankowski. Po wymianie zdań boisko na dwie minuty musiały opuścić Aukse Rukaite i Jelena Kordić. Końcówkę świetnie zagrała Izabela Puchacz, a kibice licznie zgromadzenie na luberskiej hali „Globus” na stojąco oglądali ostatnie minuty pierwszego finałowego pojedynku.

Kolejne spotkanie już jutro o godzinie 18:30.

SPR Asseco BS Lublin- MKS Interferie Zagłębie Lubin 30:25 (15:11)
Stan rywalizacji: 1:0 dla SPR

SPR: Chemicz, Sadowska- E.Malczewska, D.Malczewska 2, Włodek 6, Damięcka 4, Rola 2, Majerek 1, Marzec, Wolska 1, Repelewska 6, Rukaite 3, Puchacz 4, Skrzyniarz 1
Karne: 6/6
Kary: 14 minut
MVP: Kristina Repelewska

Zagłębie: Czarna, Maliczkiewicz- Niedośpiał 2, Ziółkowska 1, Piekarz, Semeniuk 2, Obrusiewicz 4, Gunia 2, Jakubowska 2, Olszewska 4, Jacek 1, Kordić 2, Jochymek 4, Byzdra
Karne: 3/3
Kary: 14 minut
MVP: Elżbieta Olszewska

Przebieg meczu: 3:0; 6:2; 6:3; 8:7; 12:9; 13:10; 15:11; 16:12; 17:13; 22:17; 23:18; 24:22 30:25


Powiedziały po spotkaniu:
Kristina Repelewska
O meczu
Pierwszy mecz za nimi, co nie znaczy, że dalej będzie łatwo. To jest bardzo trudny przeciwnik, dlatego gra z nami o złoty medal. Mam nadzieję, że jutro będzie również wygrany mecz i wyrównana walka, ale zwyciężyć musi silniejszy.
Jak Pani myśli jaki będzie wynik końcowej rywalizacji, czy to będzie 3:0?
Niech to będzie moją tajemnicą.

Magdalena Chemicz
O meczu
W zasadzie zagrałyśmy bardzo ciężkie spotkanie, ale tego się można było spodziewać, że tak będzie to wyglądało. Wygrana cieszy, liczą się punkty. Wygrałyśmy aż pięcioma bramkami, aż pięcioma, bo uważam, że to jest dużo, bo spotkały się dwa wyrównane zespoły i tym bardziej powinnyśmy się cieszyć, że tak zdecydowanie wygrałyśmy.
Co poprawić przed jutrzejszym pojedynkiem?
Myślę, że jest wiele elementów do poprawienia dlatego, że wkradło nam się w grę trochę pasywności, z tego wzięła się gra na czas i wymuszone rzuty, co nie powinno się nam zdarzyć. Myślę, że proste błędy, a przede wszystkim skuteczność, która pozwoliła Zagłębiu wyprowadzić kontry, które tak naprawdę powinnyśmy wyeliminować.

Dominika Kosmala

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane