Piłka Ręczna | 2009-04-02 21:02:24 | Nadesłał: Dominika Kosmala | Źrodlo: lca.pl
Walka o utrzymanie trwa. Rozgrywający Miedzi Legnica Przemysław Rosiak uważa, że to właśnie jego zespół stać na zajęcie 9.pozycji i spokojny byt w ekstraklasie. Póki co drużyna Miedzi do Azotów Puławy, które zajmują bezpieczną pozycję traci trzy oczka.
Po porażce w Puławach, szczypiorniści Reflex Miedzi do Azotów tracą w tabeli już trzy punkty. Przemysław Rosiak jest jednak pewny, że to koniec walki o 9. miejsce. Wręcz przeciwnie. Popularny "Nysa" uważa, że to dopiero początek emocji.
- Zostało jeszcze pięć spotkań. Walka się dopiero rozpoczęła. Azoty mogą przecież gdzieś stracić punkty a czeka jeszcze je mecz w naszej hali. My gramy teraz dwa mecze o wszystko. Ze Stalą Mielec u siebie i AZS-em w Gorzowie musimy wygrać. Wtedy osiągniemy cel minimum jakim na dziś jest udział w barażach i będziemy mogli grać na większym luzie w pozostałych spotkaniach. Musimy zrobić wszystko by nie „ścierać” się w barażach – powiedział lca.pl, Przemysław Rosiak, który w Puławach pokazał, że wraca do wysokiej dyspozycji po kontuzji.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.