Piłka Ręczna | 2009-03-18 21:14:22 | Nadesłał: Agnieszka Mrozewska | Źrodlo: zprp.pl
- Mam nadzieję, że starsi koledzy szybko powrócą do zdrowia. Nie ukrywam, że ich niedyspozycja ułatwiła mi otrzymanie powołania - mówi Michał Szyba, zawodnik Azotów Puławy, który po Adamie Twardo jest drugim debiutantem w reprezentacji Polski przygotowującej się do meczów el. EURO 2010 przeciw Turcji.
Dość nieoczekiwanie, można powiedzieć, że w tempie ekspresowym otrzymałeś powołanie do zespołu narodowego, który dwukrotnie zagra o punkty w eliminacjach EURO 2010 z Turcją.
- W Ciechanowie właśnie rozpoczęło się zgrupowanie reprezentacji młodzieżowej. Akurat mieliśmy trening w tym samym czasie, jak Vive grało z Travelandem. Zadzwonił do mnie kierownik pierwszej reprezentacji Paweł Papaj i powiedział o kontuzji Mateusza Zaremby. W poniedziałek pojechaliśmy na badania do Warszawy i już po nich zostałem z drużyną trenera Wenty.
Grasz na takiej pozycji (prawe rozegranie), na której wśród kadrowiczów ostatnio było dużo urazów. Wcześniej spotkało to braci Lijewskich, a ostatnio Zarembę.
- Mam nadzieję, że starsi koledzy szybko powrócą do zdrowia. Nie ukrywam, że ich niedyspozycja ułatwiła mi otrzymanie powołania. Tak jak to już wspominał pan trener Wenta – nieszczęście jednego może pomóc drugiemu. To duży zaszczyt dla mnie. Spróbuję jakoś to wykorzystać.
Czy myślałeś jak to będzie, gdy dane będzie Ci wyjść na boisko przeciw Turkom?
- Oglądałem wideo z meczami tej drużyny. Myśli układają się już w głowie. Boisko zweryfikuje wszelkie dywagacje.
Rozmawiał Marek Skorupski - więcej na stronie ZPRP
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.