Najnowsze newsy

Piłka Ręczna

Piłka Ręczna | 2009-03-13 21:55:23 | Nadesłał: Dominika Kosmala | Źrodlo: inf.własna

EM: Gdańszczanie górą w derbach Pomorza- relacja

W pierwszym pojedynku 22.kolejki ekstraklasy piłkarzy ręcznych AZS AWFiS Gdańsk na własnym boisku pokonał MMTS Kwidzyn.

Spotkanie rozgrywane w Gdańsku zyskało miano Derbów Pomorza. Naprzeciwko sobie stanęły zespoły, które miały zgoła inne cele. Gospodarzom zależało na remisie lub zwycięstwie, które to warianty zapewniłyby im pewien udział w fazie play-off. Kwidzynianie natomiast mieli na celu utrzymanie 4.pozycji w tabeli. Dodatkowego smaczku dodawał fakt, iż trenerem AZS jest drugi szkoleniowiec kadry Daniel Waszkiewicz, natomiast jego syn, Michał reprezentuje barwy MMTS.

Piątkowy pojedynek rozpoczęli gospodarze. Jednak już pierwszy ich rzut wybroniony został przez dobrze ustawionego bramkarza MMTS. Idąc za ciosem przyjezdni zdobyli pierwszą bramkę meczu. Poza tym kwidzynianie od początku prezentowali aktywną grę w obronie. Po tym jak Ringwelski nieskutecznie próbował sforsować defensywę przeciwnika, Gdańsk przestawił swoją grę w defensywie na system 5+1. Jednak i to nie pomagało akademikom. Nie potrafili oni skonstruować akcji w ataku, która zakończona by była skutecznym rzutem. Dopiero w 9.minucie zdobyli oni swoją drugą bramkę. Później wyraźną przewagę zanotowali goście, ale Gdańsk w 15.minucie zaczął spisywać się przyzwoicie w obronie. Skutkowało to kontratakami. Jeden z nich bezbłędnie wykorzystał Marcin Pilch doprowadzając do remisu. W 20.minucie straty notował jeden jak i drugi zespół. MMTS nie wykorzystał karnego. Zamierzony efekt przyniosła w końcu obrona na „jedynce” Suleja, który przejął piłkę i wykorzystał nadarzającą się okazję do zdobyci kolejnego gola. AZS wyszedł na pierwsze prowadzenie 9:8. Po czasie dla zespołu z Kwidzyna boisko na 2.minuty opuścić musiał zawodnik Gdańska Michał Bednarek, MMTS w przewadze ponownie wyszedł na prowadzenie. W zespole akademików szukano w tym czasie optymalnego rozwiązania na lewe rozegranie, które nie funkcjonowało na dobrym poziomie od początku spotkania. Kilkanaście sekund później oba zespoły grały w piątkę w polu. Efektownym rzutem ze skrzydła popisał się wtedy Wardziński, ale kolejna niewykorzystana kontra nie pozwoliła przyjezdnym odskoczyć na kilka bramek przewagi. Pierwsza połowa zakończyła się więc wynikiem 10:12.

Druga połowa zaczęła się bardzo nerwowo i była tak samo nieskuteczna z obu stron. W końcu w 3.minucie drogę do bramki znalazł Wysokiński. Po asyście Marhuna i rzucie ze skrzydła MMTS podwyższył wynik na 13:11. W 35. po nieskutecznym rzucie z biodra Foglera znowu zaczęły się mnożyć straty i nieskuteczne rzuty. Kwidzynianie zaczęli też grać w obronie 5+1. Rzutem z koła wynik wyrównał świetnie spisujący się w tym meczu Wysokiński. Natomiast przeciwnicy nie zdołali wykorzystać kolejnego już rzutu karnego. W 40.minucie po raz drugi w tym meczu Gdańsk wyszedł na prowadzenie, 14:13. Dzięki dobrej grze w obronie akademicy zaczynali dominować na boisku, w dodatku MMTS nie wykorzystał trzeciego rzutu karnego. Kilka kolejnych bramek padło łupem Damiana Kostrzewy, który był najskuteczniejszym snajperem teamu z Trójmiasta. Zespół z Kwidzyna do walki próbował poderwać jeszcze kołowy Michał Peret trafiając do gdańskiej bramki po raz 17. W 50.minucie gospodarze doprowadzili do 4.bramkowej przewagi i wydawało się w wynik meczu jest w zasadzie przesądzony. MMTS rzucił się jednak do odrabiania strat i zniwelował ją do dwóch goli. Kwidzynianie mając jednak szanse na korzystny rezultat nie wykorzystali tego. Najpierw sędziowie odgwizdali faul w ataku, a później piłka kolejny raz przy rzucie z 7.metrów obroniona została przez gdańskiego bramkarza. W efekcie mecz zakończył się wynikiem 24:21.

Przez pierwszą połowę to goście prowadzili zdecydowanie w każdym elemencie, piłkarze z Gdańska nie potrafili znaleźć sposobu na przebicie się przez obronę MMTS. Mecz był bardzo zacięty i do końcowego gwizdka mogliśmy mieć wątpliwości do tego, kto wyjedzie z tego pojedynku zwycięsko. Zastraszająca jest ilość strat obydwu zespołów. Akademicy zapewnili sobie dzięki temu zwycięstwu udział w fazie play-off, MMTS musi natomiast czekać na wyniki pozostałych spotkań. Wtedy to okaże się czy pozostaną oni 4.drużyną ekstraklasy piłkarzy ręcznych po rundzie zasadniczej.

AZS AWFiS Gdańsk- MMTS Kwidzyn 24:21 (10:12)

AZS: Sokołowski, Pieńczewski- Bednarek 1, Chrapkowski, Ćwikliński 2, Fogler 1, Olęcki, Pilch 5, Wysokiński 4, Woynowski, Masiak 3, Sulej 1, Kostrzewa 7, Ringwelski
Kary: 8 minut
Karne: 1/2

MMTS: Suchowicz, Gawlik- Hanis, Kawczyński, Mroczkowski, Wardziński 3, Peret 5, Marhun 5, Markuszewski, Cieślak 1, Seroka 2, Czertowicz 1, Waszkiewicz 4
Kary: 6 minut
Karne: 1/4

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane