Europejskie puchary | 2009-11-13 21:43:40 | Nadesłał: Aneta Szypnicka | Źrodlo: KS Vive Targi Kielce
„Fizycznie wyglądamy bardzo dobrze. W środę na tle Wisły Płock wyglądaliśmy świetnie. Teraz czeka nas kolejna batalia o punkty w Champions League"- mówi przed kolejnym meczem w Lidze Mistrzów, trener Bogdan Wenta.
Sebastian Kozubek: Marcus Cleverly nie grał w meczu z Wisłą, odniósł jakąś kontuzję. Jak wygląda jego sytuacja zdrowotna?
Bogdan Wenta: Sam jeszcze do końca nie wiem. Wczoraj badał Marcusa doktor Baliński, konsultował sytuację z naszym fizjoterapeutą Tomkiem Mgłośkiem. Jest to tylko naciągniecie, a na szczęście nie naderwanie. Gdyby Marcus naderwał miesień, pauzowałby 2-3 tygodnie ale na szczęście to tylko naciągniecie. Na razie jest to wszystko ok, zobaczymy jak będzie na dzisiejszym treningu. Minęło 48 godzin od urazu, dlatego wczoraj w ogóle nie był wystawiony. Po konsultacjach lekarskich, sądzę że Marcus będzie do dyspozycji na mecz z Chambery. Jeżeli chodzi o innych zawodników, to pod koniec meczu z Wisłą staraliśmy się oszczędzać. Piotrek Grabarczyk miał infekcję wirusową, trochę tego się obawiam. W meczu z Wisłą prezentowaliśmy się dobrze fizycznie, ale to już jest przeszłość. Teraz przyjeżdża do nas Chambery, podbudowane remisem z Rhein-Neckar. Ale tego chcieliśmy, szukamy swojej szansy, szukamy punktów i musimy przygotować się na ciężką walkę do ostatnich minut.
Możemy się spodziewać zaciętego spotkania. I my i Chambery szukamy każdego punktu w Lidze Mistrzów.
Myślę że każdy z zawodników nastawia się na ten mecz. Wiem że graliśmy już z nimi, 2 lata temu i to nie było zbyt miłe doświadczenie. Także teraz jest szansa żeby Ci chłopcy, którzy grali wtedy z Francuzami pokazali się z o wiele lepszej strony. Oczywiście teraz sytuacja jest diametralnie inna. My mamy w grupie 5 punktów. Teraz każdy dla nas uzyskany punkt, to krok bliżej do wyjścia z grupy. Te wczorajszy mecz Rhein Neckar z Gorenje, nieznacznie wygrany przez Lowen pokazuje nam ile trzeba pracować i gromadzić punktów. 4 zespoły wychodzą z grupy, ten sobotni mecz będzie kluczowym spotkaniem mówiącym o przyszłości o rundzie wiosennej, nie tylko ligowej ale także pucharowej. Jesteśmy w Lidze Mistrzów i walczymy, to dla nas ważny mecz. Chambery złapało ostatnio trochę wiatru w żagle, tym remisem w Niemczech. Zobaczymy, to jest sport, zespół walczy do ostatniej minuty. To było widać też wczoraj, zespół nie zadowalał się tym wynikiem, dalej wykorzystywał swoje szanse i z tego jestem zadowolony. Jedynie co, obawiam się tej infekcji, jeżeli przez te kilkanaście godzin nic złego się nie stanie i zawodnicy przystąpią zdrowi do meczu to na pewno zagrają z całym sercem.
Chambery to zespół doświadczony w pucharach. Jednak chyba w tym sezonie trochę osłabiony.
Ja tego tak nie widzę, zakończył karierę Richardson, odszedł Narcisse to na pewno osłabienia. Jakieś tam problemy finansowe decydowały o tym. Ale mają do dyspozycji wielu świetnych zawodników, ostatnio z Lowen zagrał leworęczny czarnoskóry zawodnik, którego do tej pory nie widziałem. Rzucił dla Chamery najważniejszą bramkę w tym meczu. Mają bardzo szeroką ławkę, znany jeden z trzech braci Gille gra przecież w Chambery. Jest to ciekawy zespół, dobrze poukładany. Na pewno dużym wzmocnieniem jest Węgier Csaszar. To on w tej chwili nadaje ton grze francuskiego zespołu.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.