Najnowsze newsy

Piłka Ręczna » Europejskie puchary

Europejskie puchary | 2009-11-08 02:18:18 | Nadesłał: Aneta Szypnicka | Źrodlo: inf.własna

Vive znowu lepsze od rywala!

Fot.: Artur Starz

„Gramy razem” to hasło, które przyświeca kibicom drużyny Vive Targów Kielce, a przychodzi im to z dużą łatwością, bo kielecka „siódemka” spisuje się w tym sezonie na medal. Nic dziwnego, że bilety na mecze Ligi Mistrzów czy „Świętej Wojny” wyprzedawane są już na tydzień przed ich rozpoczęciem, a kieleccy fani słyną z zaangażowania w to co robią. I tym razem niezawodni kibice ponieśli swoją drużynę do zwycięstwa. Vive w 4. kolejce Champions League pokonało HC Bosne Sarajewo, tym samym na swoim koncie ma już 5 punktów.

Mecz rozpoczął się od upomnienia dla Petera Pucelja i podyktowania przez sędziów rzutu karnego dla Vive. Pierwszej szansy na zdobycie bramki nie wykorzystał jednak Rastko Stojkovic. Goście takich błędów jednak nie popełniali. Pierwszą bramkę w tym meczu zapisał na swoim koncie Verdan Banic.
Szybką odpowiedź skonstruowali jednak gospodarze i po golu Pawła Podsiadły na tablicy wyników widniał remis 1:1. W trzeciej minucie spotkania dwuminutową karą ukarany został zawodnik z Sarajewa- Peter Pucelj. Przez pierwsze dziesięć minut gry wynik oscylował wokół remisu, a żadna z drużyn nie potrafiła wyjść na większe niż dwubramkowe prowadzenie. Mimo to lepiej spisywała się „siódemka” gości. Zawodnicy Vive popełniali wiele niewymuszonych błędów i strat. Do tego gracze z Sarajewa grali twardą, mocną obroną, stosując wariant 5+1 z wyłączeniem Tomka Rosińskiego. Kielczanie zawdzięczają stały kontakt z drużyną z Sarajewa Markowi Kubiszewskiemu, który doskonale spisywał się w bramce gospodarzy. W ostatnich minutach wariant ten zamienili na 3-3 z czym poradzili sobie szczypiorniści z województwa świętokrzyskiego i doprowadzili do remisu. Wynik pierwszej połowy 15:15.


Druga połowa rozpoczęła się od wykluczenia karą dwóch minut Josipa Nekica, tym samym zawodnicy z Bosny, musieli sobie radzić na parkiecie w czterech ( w 29’ sędziowie posadzili na ławce kar Damara Doboraća, chwilę później ukarano Piotra Grabarczyka). I tym razem gospodarze, a dokładniej Witalij Nat nie wykorzystał szansy na wykorzystanie przewagi i nie udało mu się zdobyć bramki. W 43’ czerwoną kartkę zobaczył Pucelj, a na dwie minuty przed zakończeniem spotkania także Piotr Grabarczyk, obaj za trzykrotne przewinienie dwóch minut. Przez całą drugą połowę trwała walka gol za gol, a wynik oscylował wokół remisu. Dopiero w ostatnich minutach zawodnicy wyszli na dwubramkową przewagę, którą zdołali jeszcze powiększyć do czterech oczek. Ostateczny wynik spotkania to 34:30.


Vive Targi Kielce - Bosna Sarajewo 34:30 (15:15)

Vive: Cleverly, Kubiszewski - Grabarczyk, Krieger, Podsiadło 6, Kuchczyński, Jurasik 6, Jachlewski 2, Piwko, Stojković 11, Gliński, Żółtak, Knudsen 3, Rosiński 3, Konitz, Nat 3
Bosna: Grahovac, Uvodic - Doborac, Medjic, Pucelj, Ovcina, Bozolja, Vaselinow, Banic, Kapisoda, Efendic, Nekic, Vrazalic, Melic

Sędziowie: Per Olesen, Lars Ejby Pedersen (Dania)



Już w środę w meczu na szczycie Ekstraklasy Vive Targi Kielce zmierzą się z Wisłą Płock. Będzie to kolejna "Święta Wojna" między tymi zespołami! Vive rozpędzone po zwycięstwie nad szczypiornistami z Sarajewa i wracający do zdrowia zawodnicy z Płocka. Kto wygra tą niezwykłą potyczkę przekonamy się już 11 listopada(dzień wolny od pracy). Spotkanie rozpocznie się o godz. 20.00 na Hali Legionów w Kielcach.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane