Ekstraklasa Mężczyzn | 2010-11-19 00:41:49 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: vivetargi.pl
- To jest zupełnie inna gra, inna motywacja, inna walka. Spotkania w Lidze Mistrzów to są diametralnie inne mecze. To szczególne spotkania - mówi przed meczem w Velux EHF Champions League z FC Barceloną Borges, obrotowy Vive Targi Kielce, Rastko Stojković
Rozegraliście dwa mecze przed sezonem z „Dumą Katalonii”, oba nieznacznie przegraliśmy. Myślisz, że w tym momencie możemy powalczyć i wygrać z hiszpańskim zespołem?
- Z każdym przeciwnikiem w tej grupie możemy powalczyć i wygrać. W meczu z THW Kiel wyraźnie pokazaliśmy, że umiemy powalczyć z najlepszymi. Porażka trzema czy czterema punktami w Kilonii, to naprawdę nie jest dużo. Teraz każdy zobaczył, że jesteśmy zespołem z dużym] potencjałem, który może powalczyć każdym przeciwnikiem. Wtedy, te dwa mecze z Barcą to były sparingi, teraz to będą prawdziwe emocje w Lidze Mistrzów. To jest ważny mecz dla Nas i dla nich, oba zespoły szukają punktów. Wiemy, że będzie to ciężkie i zacięte spotkanie.
Sytuacja w tabeli dla obu drużyn jest ciężka, dla Vive jest szczególnie trudna. Musimy w tym meczu zdobyć punkty, jeśli chcemy się nadal liczyć w walce o 1/8 Velux EHF Champions League…
- To będzie bardzo ważne spotkanie w kontekście układu w tabeli. Oni chcą i walczą o pierwsze miejsce, My walczymy o przynajmniej czwarte. O takim meczu już przed pierwszym gwizdkiem można powiedzieć, że będzie to piękne widowisko. W tym spotkaniu będzie dużo walki.
Daniel Sarić, bramkarz reprezentacji Serbii i FC Barcelony Borges. Znasz dobrze tego zawodnika? Jego mocne i słabe strony?
- Nie widziałem się z nim już dawno. W zespole z Płocka gra mój przyjaciel Vukasin Rajković i przed meczem z Wisłą każdy mnie pyta jak on zagra? Nie wiem. Daniela Saricia dawno nie widziałem w akcji. Spotkaliśmy się podczas tych dwóch sparingowych spotkań w Kielcach, a potem nie miałem już okazji widzieć jego gry. Musimy się bardziej skoncentrować na swojej grze, zagrać jak z każdym przeciwnikiem, tak jak z każdym bramkarzem.
Rastko, w jednym z wywiadów powiedziałeś, podobnie jak Mirza Dzomba, że w Kielcach buduje się podobny klub, jak w Veszprem. Skąd bierze się taka opinia?
- Myślę, że mamy wielki potencjał. Mamy wszystko czego potrzebujemy. W zespole panuje świetna atmosfera, klub jest kapitalnie zorganizowany. Brakuje nam jeszcze trochę ogrania w Europie, ale spokojnie co rok nabieramy coraz więcej doświadczenia. Wszystko przyjdzie z czasem. To jest dopiero nasz drugi sezon w Lidze Mistrzów. W pierwszym odnieśliśmy spory sukces, awansowaliśmy do najlepszej szesnastki. W 1/8 po walce przegraliśmy z jedną z najlepszych drużyn w Europie, HSV Hamburg. Przed tym sezonem, nie mieliśmy szczęścia w losowaniu. Trafiliśmy do bardzo trudnej grupy, ale to dla Nas bardzo dobrze. W meczach z takimi przeciwnikami możemy zebrać bardzo wiele doświadczeń. Za rok na pewno nie będzie już takiej trudnej grupy. Mamy szanse zbudować taki zespół, jak w Veszprem. Oni przez pierwsze cztery lata, nic nie zrobili w Lidze Mistrzów, w latach 1998-2002. W następnych latach szli powoli, krok po kroku do przodu. Veszprem teraz nie jest mocnym zespołem od wczoraj do jutra. Oni cały czas trzymają poziom. My mamy czas na budowanie, spokojnie i mozolnie silnej europejskiej drużyny.
*Całość rozmowy na vivetargi.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.