Najnowsze newsy

Piłka Ręczna » Ekstraklasa Mężczyzn

Ekstraklasa Mężczyzn | 2010-11-07 14:03:33 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: vivetargi.pl

Vive wygrywa w Gorzowie

Fot. Grzegorz Grabowski

Kolejne zwycięstwo w PGNiG Superlidze odnieśli podopieczni Bogdana Wenty. Przeciwnikiem kielczan był zespół z Gorzowa Wielkopolskiego.

Tylko początek spotkania był zacięty w 9 minucie na tablicy widniał wynik 4:4, bramki dla Vive Targi Kielce zdobywali Jurecki, Jachlewski i dwie Knudsen, aktywny w pierwszej części spotkania. W 10 minucie na prowadzenie wyszli kielczanie, autorem bramki był Piotr Grabarczyk. W pierwszej odsłonie spotkanie świetnie funkcjonuje współpraca Piotra Grabarczyka i Mateusza Jachlewskiego. Popularny „Siwy” skacząc do rzutu ze skrzydła często oddaje piłkę na koło, gdzie czeka już „Grabar”, który rzuca piłkę do pustej bramki. Od 15 minuty przewaga kielczan zaczęła się coraz bardziej zaznaczać. Najpierw z drugiej linii potężnym rzutem Luchiena Zwiersa pokonał Michał Jurecki, który w pierwszej połowie zdobył 5 bramek. Zaraz po bramce „Dzidzusia” trafienie uzyskał Mateusz Jachlewski, który nie tylko asystował Piotrowi Grabarczykowi, ale także skutecznie kończył kontry i było 7:10 dla Mistrzów Polski. W 18 minucie charakterystyczną przerzutką z karnego popisał się Mirza Dzomba, na tablicy wynik 8:11 dla kielczan. Z każdą minutą przewaga „żółto- biało- niebieskich” powoli rosła, choć głównie za sprawą Filipa Kliszczyka i Wojciecha Gumińskiego, gospodarze nie dali odskoczyć na więcej niż sześć bramek zespołowi z Kielc. Na 11:16 i 11:17 trafił Piotr Grabarczyk, który w pierwsze połowie zdobył 4 bramki. W 27 minucie trafia Mirza Dzomba i było już 13:19. Za wygraną nie dali jednak Gorzowianie, którzy 30 sekund przed końcem pierwszej połowy trafili do bramki Marcusa Cleverly, ustalając wynik na 15:20..

W drugiej połowie w hali w Gorzowie, głośno słychać 60 osobową grupę kibiców z Kielc, podobnie jak przez całe spotkanie. Mistrzowie Polski dobrze zaczęli drugą połowę, choć bramką otworzyli ją gospodarze. Trafił na 16:20 Gumiński, ale sekundy po nim doskonałym rzutem popisał się Henrik Knudsen. W 34 minucie po świetnym podaniu do kontry Marcusa Cleverly bramkę zdobył Patryk Kuchczyński i było 16:23. Przewaga kielczan ani na chwilę nie była zagrożona. W 37 minucie dwie bramki z rzędu zdobył Michał Jurecki wyprowadzając zawodników z Kielc na prowadzenie 18:25. Cztery minuty później na 20:28 trafił Henrik Knudsen. W drugiej połowie na parkiecie w Gorzowie pojawiło się wielu zmienników. Na lewym rozegraniu zagrał Paweł Podsiadło, na lewym skrzydle Rafał Gliński, na prawym rozegraniu Mateusz Zaremba. Na kole pojawił się w ataku Daniel Żółtak. W 42 minucie po bramce Kuchczyńskiego było już 20:29. Popularny „Chińczyk” trafił również kilka minut potem na 22:32. 10 bramek przewagi na 10 minut przed końcem meczu osiągnęli kielczanie. W 54 minucie było już 23:35. Zwycięstwo nie było już zagrożone. W 57 minucie niegroźnej kontuzji doznał Henrik Knudsen, zdarzenie miało miejsce niedaleko ławki AZS AWF Gorzów. Ładnym gestem fair play popisali się gorzowianie, których fizjoterapeuta pierwszy udzielił pomocy rozgrywającemu VTK W drugiej połowie podopieczni Bogdana Wenty stracili jedynie 9 bramek. W końcówce trafienia uzyskiwali Mateusza Zaremba i Rafał Gliński. 40 bramkę w ostatniej chwili zdobył Mateusz Jachlewski. Na parkiecie pojawili się wszyscy zawodnicy zapisani w protokole meczowym. Kolejne dwa punkty na koncie kielczan zapisane.

AZS AWF Gorzów Wielkopolskiego - Vive Targi Kielce 24:40 (15:20)

Vive: Cleverly, Kotliński– Grabarczyk 4, Jurecki 7, Zaremba 1, Podsiadło 2, Kuchczyński 4, Dzomba 3, Jurasik 1, Jachlewski 6, Stojković 3, Knudsen 5, Żółtak 2, Gliński 2.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane