Ekstraklasa Mężczyzn | 2010-05-30 10:59:11 | Nadesłał: Aneta Szypnicka | Źrodlo: Ks Azoty Puławy
Wojciech Zydroń kończy sezon z koroną króla strzelców ekstraklasy. Jeden z liderów drużyny niedawno złożył podpis pod nowym, dwuletnim kontraktem. Popularny „Zyga” opowiada nam o trudach sezonu, a także o swoich planach na urlop.
Jak należy patrzeć na czwarte miejsce Azotów Puławy w sezonie 2009/2010?
Bez cienia wątpliwości jest to dla nas wielki sukces. Wywalczyliśmy awans do czołowej czwórki po niezwykle zaciętych bojach z Zagłębiem Lublin. W półfinale z Vive Targi Kielce nie mieliśmy zbyt wiele do powiedzenia. Kielczanie to bezsprzecznie najlepsza drużyna tego sezonu, która zakończyła rozgrywki choćby bez jednej porażki.
Była szansa na bardziej zaciętą walkę w meczach z Wisłą Płock?
Myśleliśmy, że Wisła będzie rozbita po niespodziewanej porażce z MMTS Kwidzyn. Trzeba pamiętać, że ciągle to bardzo dobry zespół. W trzech spotkaniach załatwił sprawę, choć w ostatnim starciu byliśmy bardzo blisko osiągnięcia korzystnego rezultatu.
Zakończyłeś sezon w glorii króla strzelców. Rzuciłeś aż 247 bramek, co jest najlepszym wynikiem w tej dekadzie.
Ten tytuł przyniósł mi mnóstwo satysfakcji. Pamiętam jednak o kolegach, bez których nie udałoby mi się trafić tyle razy. To sukces całego zespołu. Potwierdziliśmy, że praca jaką wykonaliśmy w tym sezonie nie poszła na marne. Cieszę się, że będę miał możliwość grać w Puławach przez następne sezony.
Masz już plany na urlop?
Od dawna. Trenujemy do końca tygodnia, a potem ruszamy ze znajomymi do Chorwacji. Ten sezon był mocno wyczerpujący, więc solidny odpoczynek bardzo mi się przyda.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.