Ekstraklasa Mężczyzn | 2010-05-11 17:12:49 | Nadesłał: Aneta Szypnicka | Źrodlo: Ks Vive Targi Kielce
- Wczorajsze spotkanie, pokazało, że ten finał należał się jednak Kwidzynowi. Jest to niespodzianką, bo przed sezonem wszyscy zakładali, że Płock zagra w finale z Kielcami. Ale to będzie finał, coś niesamowitego – mówi Mariusz Jurasik.
VTK Media: To dla Ciebie duża niespodzianka, że Kwidzyn zagra w finale play-off, a nie Wisła Płock?
Mariusz Jurasik: Na pewno jest to niespodzianka, jednak z przebiegu tych pięciu spotkań półfinałowych, można było zobaczyć, że MMTS nie przestraszył się Wisły. Nawet w pierwszych dwóch spotkaniach widzieliśmy, że Kwidzyn łatwo skóry nie sprzeda, i walczył jak równy z równym. Wtedy o porażce zadecydowały szczegóły, oba spotkania były niezwykle zacięte i wyrównane. Później dwa zwycięstwa MMTS u siebie na pewno dodały im skrzydeł. Wczorajsze spotkanie, pokazało, że ten finał należał się jednak Kwidzynowi. Jest to niespodzianką, bo przed sezonem wszyscy zakładali, że Płock zagra w finale z Kielcami. Ale to tak czy inaczej będzie finał, coś niesamowitego, kulminacja całego sezonu! Kwidzynowi należał się awans, bo prezentuje dobrą grę, nie tylko na parkietach ligowych, ale i europejskich. Doszedł do finału Challenge Cup, co jest dla nich na pewno wielkim sukcesem. Widać, że te spotkania pucharowe bardzo ich motywują i dodają im pewności siebie. Uważam, że finał play-off Vive Targi Kielce – MMTS Kwidzyn, zapowiada się naprawdę emocjonująco.
VTK Media: Skoro Kwidzyn nie wystraszył się Płocka, to zapewne nie wystraszy się Kielc.
Mariusz Jurasik: Na pewno się nie wystraszy. Wczoraj, czytałem pomeczowe komentarze zawodników MMTS, którzy powiedzieli, że mają przed nami respekt i szacunek, bo jesteśmy niepokonaną drużyną w Polsce, ale się nie położą i nie będą czekali aż ich „zlejemy” i łatwo wygramy 3-0. O to nam właśnie chodzi, żeby Kwidzyn postawił nam przynajmniej tak mocne warunki, jak Zagłębie w sobotnim finale Pucharu Polski. Mam nadzieję, że te spotkania będą miały barwę, wyraz, emocję, żeby finał Mistrzostw Polski nie przeszedł bez echa.
VTK Media: W sobotę kibice bardzo pomogli wam w Lublinie, wtedy było ich bardzo dużo. Możemy chyba liczyć na to, że w finale play-off będzie podobnie?
Mariusz Jurasik: Mam taką nadzieję, Nie wyobrażam sobie, żeby Hala Legionów w sobotę i niedzielę się nie zapełniła do ostatniego miejsca. Wiadomo, kibice nastawiali się na Wisłę, ale skoro Kwidzyn ich pokonał, to chyba zagramy z lepszym przeciwnikiem i emocji na pewno nie zabraknie. Ja mogę obiecać, że zagramy, tak jak do tej pory a i Kwidzyn pewnie tanio skóry nie sprzeda. Zapraszam wszystkich kibiców, bo te spotkania będą, na pewno zacięte, emocjonujące, nie tak jak wszyscy sobie może wyobrażają - do jednej bramki. To jest finał, więc każdy będzie walczył do upadłego. Bądźcie po raz kolejny naszym „8 zawodnikiem”!
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.