Ekstraklasa Mężczyzn | 2010-04-26 00:03:52 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: vivetargi.pl
Zespół Vive Targi Kielce pokonał w drugim meczu półfinałów Mistrzostw Polski przed własną publicznością Azoty Puławy 34:26. W rywalizacji do trzech wygranych jest 2:0 dla kielczan.
Dzisiejszy mecz do złudzenia przypominał wczorajsze spotkanie, choć trzeba przyznać, że puławianie spisali się w nim nieco lepiej, szczególnie na początku, kiedy dotrzymywali kroku ekipie z Kielc zespołowi, nie pozwalając wypracować jej znacznej przewagi. W jedenastej minucie, po rzucie Wojciecha Zydronia, na tablicy widniał remis 4:4, ale po chwili kielczanie prowadzili już trzema punktami (7:4). Mimo dominacji ekipy z Kielc, goście nie pozwolili zawodnikom Vive całkowicie przejąć inicjatywę i w 20 minucie zdołali zbliżyć się na różnicę jednej bramki (10:9) - wówczas podopieczni Bogdana Wenty wzmocnili grę w defensywie, zmuszając rywali do popełniania błędów, co bezlitośnie wykorzystywali, skutecznie kończąc kontrataki. W 26 minucie, po serii pięciu trafień Witalija Nata i Kamila Kriegera, gospodarze prowadzili już 18:11 i tę przewagę utrzymali do gwizdka obwieszczającego przerwę, po którym wynik wynosił 21:14. Oczekiwanie na rozpoczęcie drugiej partii umilał kibicom Kiełek, który ku uciesze najmłodszych, rozdawał piłeczki, za złapanie których można było odebrać nagrodę. Ponadto dzik zabawiał publiczność skokami na ogromną piłkę, podejmując niezbyt udane próby jak najdłuższego utrzymania się na jej powierzchni, co wywoływało salwy śmiechu widzów zgromadzonych w hali.
Druga połowa spotkania nie wniosła wielu zmian do gry obu drużyn. Duża przewaga wypracowana w pierwszej połowie meczu, sprawiła, że w szeregi kielczan wkradła się dekoncentracja, która jednak w żaden sposób nie przeszkodziła im w przeprowadzaniu efektownych akcji. W 43 minucie kibice gorąco oklaskiwali tzw. „samolocik”, zaserwowany przez duet Jurasik – Stojković, a chwilę później „Józek” popisał się fantastycznym rzutem ze skrzydła, dając swojej drużynie prowadzenie 30:19. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 34:26. Podobnie jak wczoraj, najlepszymi zawodnikami Azotów Puławy byli Wojciech Zydroń i Piotr Wyszomirski. Doskonale znany kieleckim kibicom skrzydłowy zdobył dla gości aż 10 bramek, zdecydowanie wyróżniając się tym samym na tle pozostałych zawodników, natomiast uczestnik tegorocznych Mistrzostw Europy w Austrii znów popisywał się doskonałymi interwencjami, broniąc między innymi cztery rzuty karne. W zespole Vive Targów najskuteczniejszy był Henrik Knudsen, który pokonał bramkarza przeciwników osiem razy. Wygrywając dzisiejszy mecz, kielczanie poczynili kolejny duży krok w stronę awansu do następnej fazy mistrzowskich rozgrywek. Kolejna, trzecia już konfrontacja drużyny Bogdana Wenty z ekipą z Puław odbędzie się 1 maja o godzinie 18:00.
VIVE Targi Kielce – Azoty Puławy 34-26 (21-14)
VIVE Targi: Kotliński, Cleverly – Grabarczyk, Krieger, Zaremba, Podsiadło, Kuchczyński, Jurasik, Stojković, Gliński, Żółtak, Knudsen, Rosiński, Nat
Azoty Puławy: Wyszomirski, Stęczniewski – Gowin, Sieczkowski, Płaczkowski, Zinchuk, Pomiankiewicz, Kus, Witkowski, Semenov, Afanasjev, Szyba, Sieczka, Zydroń
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.