Ekstraklasa Mężczyzn | 2010-03-27 22:23:27 | Nadesłał: Alicja Chrabańska | Źrodlo: handballzabrze.pl
W drugiej kolejce fazy Play-Out NMC Powen Zabrze przegrało w Głogowie z tamtejszym Chrobrym 25:33. Zważywszy na miejsce głogowian w tabeli i rozmiar porażki mecz można nazwać klęską. Do tej pory większą ilością bramek zabrzanie przegrali tylko raz z płocką Wisłą (10 bramek straty) i drugi z mistrzowską ekipą z Kielc (16 bramek straty).
Już w kilka chwil po rozpoczęciu meczu gospodarze zdobyli pierwsze dwie bramki. Co prawda po celnym rzucie Marcelego Migały był remis po 2, to jednak czwarta minuta była pierwszym i ostatnim momentem, kiedy gracze NMC Powen byli tak blisko swoich rywali. Głogowianie niezwykle zmotywowani i pewnie siebie parli do przodu. W 11. minucie po wykonanym przez Macieja Ścigaja rzucie karnym prowadzili 6:2. Szczypiorniści z Zabrza w pocie czoła odrabiali pojedyncze oczka, by za moment spotykać się z karcącą odpowiedzią podopiecznych Jacka Okpisza. W kolejnych akcjach, grający bez myśli taktycznej zabrzanie, raz po raz musieli uznawać wyższość lokalnej ekipy. Na pięć minut przed końcem po raz wtóry w bieżącym sezonie z rzutem karnym nie poradził sobie Michał Szolc. Niezłą końcówkę za to zaliczył Marek Świtała, to między innymi dzięki jego dwóm trafieniom Chrobry po pierwszej połowie prowadził aż 16:10.
Druga odsłona spotkania rozpoczęła się znów po myśli głogowian, którzy po bramce Łukasza Achruka zwiększyli zbudowaną wcześniej przewagę do ośmiu oczek. Odrobinę nadziei w serca zabrzańskich kibiców wlał, utrzymujący od swojego powrotu na Śląsk niezłą dyspozycję, Marceli Migała. Jego dwie udane próby oraz jeden punkt dodany przez Michała Szolca zwiększyły zdobycz ekipy z Zabrza do piętnastu bramek, przy dziewiętnastu przeciwników. Nadzieja tak szybko jak się pojawiła tak szybko zgasła. W 40. minucie piłkę w siatce NMC Powen umieścił, bardzo skuteczny dziś, Maciej Ścigaj. A na tablicy widniał niezwykle korzystny dla głogowian wynik 24:15. Za „poważne” odrabiane strat goście zabrali się dopiero dziesięć minut przez syreną kończącą pojedynek. Głogowskiego golkipera pokonał dwukrotnie Łukasz Kandora, a zawtórowali mu Tomasz Rybarczyk i Michał Szolc. Efektem tego przewaga gospodarzy zmalała do pięciu oczek (28:23). Kolejne jednak akcje należały już bezwzględnie do piłkarzy Jacka Okpisza. Zwycięską paradę rozpoczął przy stanie 28:23 Marek Świtała, a zakończył wynikiem 32:23 Łukasz Archruk. Chrobremu zwycięstwa nie mogła odebrać już żadna katastrofa. Do końca walki na parkiecie przyjezdni zdobyli jeszcze dwie bramki, jedną do swojej zdobyczy „dołożyli” lokalni zawodnicy. Chrobry Głogów na własnym parkiecie dał zabrzańskiej drużynie niezłą lekcję szczypiorniaka i w całym meczu zwyciężył 33:25.
SPR Chrobry Głogów - NMC Powen Zabrze 33:25 (16:10)
Składy:
SPR Chrobry Głogów: Zapora, Szczęsny - Paluch 1, Achruk 4, Mochocki 2, Żak, Świtała 6, Kuta 6, Szymyślik 5, Misiaczyk 1, Stodtko, Wita, Ścigaj 8.
NMC Powen Zabrze: Kicki, Winkler- Mogielnicki 3, Kąpa 1, Szolc 5, Wojtynek 1, Chodara 2, Lenartowicz, Rybarczyk 3, Bushkov, Kandora 5, Migała 5, Tatz.
Kary:
SPR Chrobry Głogów - 6 minut
NMC Powen Zabrze - 4 minuty
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.