Najnowsze newsy

Piłka Ręczna » Ekstraklasa Mężczyzn

Ekstraklasa Mężczyzn | 2010-02-24 23:40:02 | Nadesłał: Aneta Szypnicka | Źrodlo: inf.własna

Wisła pokonana

Fot.: Artur Starz

Kielczanie pokonali Wisłę Płock w meczu wyjazdowym 20. kolejki Ekstraklasy Mężczyzn i udowodnili tym samym, że w tym momencie są najlepszą drużyną w Polsce."Siódemka" z Kielc zanotowała na swoim koncie dwudziestą wygraną z rzędu. Zwycięstwo to smakuje tym lepiej, że zostało odniesione nad odwiecznym rywalem Vive - Wisłą Płock.

Prawdopodobnie nie ma w Polsce osoby, która interesuje się szczypiorniakiem i nie wie, że spotkania między zespołem kieleckim a płockim to mecze, o których się pisze i mówi już na kilka, a nawet kilkanaście dni wcześniej. Zresztą określenie "Święta Wojna" mówi samo za siebie. Dla zawodników z Mazowsza dzisiejsze stracie miało być rewanżem za wysoką porażkę, której doznali 11 listopada w Kielcach. Wtedy osłabiony zespół Wisły uległ kielczanom w ich hali aż 42:27. W dzisiejszym meczu jednak trener Thomas Sivertsson mógł skorzystać z Kuzeleva, Samdhala i Wicharego, którzy w meczu pierwszej rundy nie grali.

Kielczanie zaczęli to spotkanie jednak bardzo nerwowo, a doświadczeni gracze z Płocka i szybko to wykorzystali rzucając dwie bramki i tym samym wychodząc na pierwsze prowadzenie w tym meczu. Chwilę później celnym rzutem popisał się Henrik Knudsen i na tablicy wyników widniało już 2:1.

W pierwszych minutach obie drużyny popełniały jednak proste błędy, które prawdopodobnie były efektem zdenerwowania i wielkiej chęci wygranej. W bramkach świetnie za to spisywali się bramkarze Marcus Cleverly i Marcin Wichary. W 11. minucie po rzucie Henrika Knudsena był remis 4:4. To właśnie popularny Heniek był najskuteczniejszym graczem w szeregach Vive Targów w początkowej fazie meczu.

Od momentu rzucenia przez kielczan wyrównującej bramki to oni byli zespołem, który już do końca pierwszej partii niezmiennie prowadził. Nie obyło się jednak bez kilku emocjonujących zagrań. Wisła próbowała gonić wynik, ale kontaktową bramkę zdobył dopiero w dwudziestej ósmej minucie Zbigniew Kwiatkowski (10:11). Zawodnicy Vive Targów grali wtedy w podwójnym osłabieniu, ponieważ sędziowie dwuminutowym zejściami z parkietu ukarali Piotra Grabarczyka i Pawła Podsiadło. Bramki Rosińskiego i Kuchczyńskiego dały jednak czterobramkową przewagę drużynie z Kielc.

Druga połowa miała bardzo podobny przebieg do pierwszej. Zawodnicy z województwa świętokrzyskiego nieprzerwanie prowadzili i mimo czasem, wręcz świetnej postawy gospodarzy w ataku nie dali wyrwać sobie zwycięstwa. Ostatecznie Iskra zasłużenie wygrała to spotkania czterema bramkami przewagi.

Wisła Płock – Vive Targi Kielce 24:28 (10:14)

Vive Targi: Cleverly, Kotliński – Grabarczyk, Podsiadło 4, Kuchczyński 6, Jurasik, Stojković 3, Gliński, Żółtak, Knudsen 6, Rosiński 5, Nat 4, Krieger

Wisła: Wichary, Seier – Kwiatkowski 1, Backstroem 3, Miszka 5, Peskov, Paluch, Wiśniewski, Samdahl 5, Kuptel, Zołoteńko 2, Twardo 3, Kuzelev 4, Wuszter 1

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane