Najnowsze newsy

Piłka Ręczna » Ekstraklasa Mężczyzn

Ekstraklasa Mężczyzn | 2009-12-16 22:35:46 | Nadesłał: Alicja Chrabańska | Źrodlo: KS Handball Zabrze

Bartłomiej Pawlak: "Prosiłbym szczęście, żeby nas wspomogło"

Szczypiornistom NMC Powen Zabrze nie udało się osiągnąć ustalonego na ten rok minimum punktowego. Na złożenie broni jest jednak zdecydowanie za wcześnie. Tym bardziej, że na zabrzan czekają już kolejne dwa oczka do ligowej tabeli. Żeby je zdobyć trzeba „tylko” na własnym parkiecie pokonać Azoty Puławy…

Obie ekipy po raz pierwszy w tym sezonie spotkały się 3-go października, w ramach meczu piątej kolejki Ekstraklasy. Do przerwy NMC Powen prowadziło 16:13, jednak cały mecz przegrało pechowo 25:27. Szczęście tak w tym pojedynku jak i w wielu innych nie było sprzymierzeńcem ekipy ze Śląska. –„Od początku sezonu brakuje nam szczęścia. Potrafimy grać nieźle przez sporą część meczu, aby w końcówce zaprzepaścić wykonaną pracę i przegrać. A przegrywamy różnicą jednej bądź dwóch bramek. Dlatego też wręcz prosiłbym szczęście, żeby tym razem nas wspomogło i żebyśmy wygrali z Azotami.„ – mówi zabrzański bramkarz, Bartłomiej Pawlak.

Dla rosłego golkipera sobotni mecz będzie okazją do zaprezentowania w pełni swoich umiejętności po raz pierwszy po przerwie spowodowanej kontuzją. –„Spotkanie z Azotami Puławy to będzie mój pierwszy mecz po kilku tygodniach odpoczynku. Jestem głodny gry i mam nadzieję, że dostanę szansę od trenera. A jeśli ją dostanę to na pewno wykorzystam.” – wyjawia Pawlak.

Zapytany o swój aktualne stan zdrowia zawodnik dodaje: -„ Ciągle jeszcze dokucza mi ból, ale jest już znacznie lepiej niż przed dwoma tygodniami.”

Powrót do zdrowia obdarzonego świetnymi warunkami bramkarza z pewnością jest wzmocnieniem zespołu gospodarzy. Dodatkowych nadziei na wygraną niektórzy upatrują w minimalnie słabszej niż dotychczas formie puławian. W ostatnio rozegranej 15. kolejce ekipa z Puław pokonała Zagłębie Lubin zaledwie jedną bramką. Wcześniej sobotni rywale NMC Powen wygrali z AZS-em AWFiS tym razem różnicą dwóch oczek oraz z Nielbą Wągrowiec znów jednym punktem. Zwykło się mawiać, że szczęście sprzyja lepszym. A Azoty niewątpliwie są jednymi z lepszych i nawet jeśli faktycznie ich forma jest daleka od idealnej to są niezwykle groźni.

„Gra Azotów nie zmieniła się od trzech lat, od kiedy mam okazję obserwować ten zespół. Chociaż wzmocnili się nieco to wciąż grają w wolnym tempie. A my możemy to wykorzystać i skupić się na kontrataku. To że gracze z Puław bardzo powoli wracają do obrony jest sporym ułatwieniem.” – analizuje Bartek.

Dodajmy, że z osiemnastoma punktami Azoty Puławy zajmują 5. miejsce tabeli Ekstraklasy. W bieżącym sezonie tryumfowali ośmiokrotnie, maja na koncie dwa remisy, pięć razy schodzili z parkietu pokonani.

Sytuacja NMC Powen wygląda zdecydowanie gorzej. – „Nie udało nam się zdobyć dwóch punktów w meczu z AZS-em AWFiS Gdańsk. Nie osiągnęliśmy zamierzonego celu, tak więc teraz walczymy o poprawienie naszego dorobku punktowego przed końcem roku. Tak żeby w Nowym Roku przystąpić do walki o utrzymanie.”¬ – kończy bramkarz NMC Powen.

Spotkanie NMC Powen Zabrze kontra Azoty Puławy już w najbliższą sobotę o godzinie 18.

*z Bartłomiejem Pawlakiem rozmawiała Alicja Chrabańska (handballzabrze.pl)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane