Ekstraklasa Mężczyzn | 2009-12-07 19:59:38 | Nadesłał: Aneta Szypnicka | Źrodlo: inf.własna
Vive Targi Kielce poraz kolejny odniosły wysokie zwycięstwo, tym razem nad Powenem Zabrze. To już czternasta wygrana „siódemki” z Kielc w tym sezonie ligowym. Żółto-biało-niebiescy z dorobkiem 28 punktów zajmują pierwsze miejsce w tabeli i mają osiem oczek przewagi nad drugą Wisłą Płock.
Pierwszy mecz z Powenem w tym sezonie Vive Targi wygrało 21:15. Nie obyło się jednak wtedy bez problemów. Nieskuteczność kielczan i dobra postawa bramkarza gości – Sebastiana Kickiego sprawiły, że gospodarzom grało się bardzo ciężko. We wczorajszym meczu postawa Vive Targi była zgoła inna. „Wyszliśmy dzisiaj od początku bardzo skoncentrowani. W pierwszym spotkaniu u nas, Zabrze postawiło nam ciężkie warunki- nie mogliśmy nic rzucić bramkarzowi, który sporo sytuacji wybronił „sam na sam”. Wiedzieliśmy, że dzisiaj musimy podejść poważnie do tego meczu i przede wszystkim musimy wykorzystywać kontry. Udawało nam się to, dlatego też tak dużo bramek zdobyliśmy.” – powiedział zaraz po zakończeniu spotkania Daniel Żółtak.
O indywidualnym podejściu do meczu w Zabrzu mówił także Tomasz Rosiński: „Z mojej strony mogę powiedzieć, że obawiałem się tego spotkania, bo jest to pierwszy mój mecz , odkąd przestałem grać dla tego klubu, tak więc troszeczkę byłem stremowany, później już ta trema minęła. Wygraliśmy szesnastoma bramkami i bardzo się z tego cieszymy”.
Zapytany o wspomnienia związane z zabrzańską drużyną, popularny „Rosa” powiedział:
„Czasy gry w tym klubie to były naprawdę wspaniałe lata w moim życiu, na pewno nigdy ich nie zapomnę. Wszystko co dzisiaj osiągnąłem zawdzięczam przede wszystkim trenerom, działaczom i całemu klubowi.”
Mimo wysokiej wygranej kielczan, wynik nie oddaje dokładne przebiegu spotkania. Zabrzanie byli bardzo skoncentrowani i starali się nawiązywać równą walkę z Mistrzem Polski. „Zabrze postawiło nam ciężkie warunki i próbowało waczyć przez całe 60 minut, mam nadzieję, że zdobędą jeszcze jakieś punkty i będą walczyć o utrzymanie” – skomentował Daniel Żółtak.
Bardzo aktywnym zawodnikiem i w obronie i w ataku był Rafał Gliński, czy to oznacza wielki powrót do formy reprezentanta Polski? „Czy wracam do formy? Czasem się rzuca bramki, czasem się ich nie rzuca. Niejednokrotnie realizuje się pewne założenia taktyczne pod zespół. W tym sezonie akurat często gram na różnych pozycjach, dlatego wydaje mi się, że nie ważne kto zdobywa bramki, ważne, że zespół wygrywa.”
W środę Vive Targi znowu zagrają z NMC Powenem Zabrze, tym razem Pucharze Polski. Jakie nastawienie panuje przed tym meczem w drużynie kielczan? „My do każdego spotkania podchodzimy tak samo, tak samo próbujemy się mobilizować. Do każdego przeciwnika podchodzimy z szacunkiem, więc na pewno w środę też spróbujemy zagrać na naszym poziomie i dobrze się tutaj zaprezentować. Dzisiaj bardzo dużo osób przyszło na mecz, nie wiem czy tak jest zawsze, ale wydaje mi się, że raczej nie, więc warto dla kibiców i naszych i tutejszych pokazać dobrą piłkę ręczną. Dzisiaj nam się to udało.” – powiedział Daniel Żółtak.
Tradycyjnie inni zawodnicy także dziękowali swoim kibicom. „Można powiedzieć, że nasi kibice są kochani. Jeżdżą na każdy wyjazdowy mecz czy to w Polsce, czy za granicą i cieszymy się bardzo z tego, że zawsze są z nami. Oby jak najwięcej takich w Polsce.” – chwalił fanów z Kielc Rafał Gliński.
Na zakończenie o planach na przyszłość żółto-biało-niebieskich opowiedział Tomek Rosiński: „Na razie wszystko układa się po naszej myśli, nie przegraliśmy żadnego meczu w lidze, dosyć dobrze prezentujemy się w Champions League. Teraz zostały jeszcze trzy spotkania, chcemy je wygrać i troszeczkę odpocząć. Później jest zgrupowanie kadry i mamy takie postanowienie na przyszły rok, żeby kontynuować tak dobrą passę jak w tym roku.”
Z zawodnikami rozmawiała Aneta Szypnicka (przegladligowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.