Najnowsze newsy

Piłka Ręczna » Ekstraklasa Mężczyzn

Ekstraklasa Mężczyzn | 2009-11-26 23:50:24 | Nadesłał: Aneta Szypnicka | Źrodlo: inf.własna

Zagłębie za słabe na Vive

Na Vive nie ma mocnych! W meczu 11.kolejki Ekstraklasy Mężczyzn Vive Targi Kielce zwyciężyły Zagłębie Lubin 42:24. Lubinianie w tym spotkaniu stanowili jedynie tło dla rozpędzonej "siódemki" z Kielc. Z dobrej strony jednak zaprezentował się były zawodnik kielczan - Michał Stankiewicz.

Przed spotkaniem Stankiewicz zapowiadał, że Zagłębie tanio skóry nie sprzeda. W wywiadzie dla „Gazety” powiedział: „Jesteśmy w tym sezonie jak Robin Hood - zabieramy bogatym i oddajemy słabszym.” W tym stwierdzeniu było wiele racji. „Miedziowi” bowiem wywieźli dwa punkty z trudnego terenu w Płocku, by później na własnym parkiecie przegrać z beniaminkiem z Wrocławia. Mogłoby się wydawać, że okazja do wygrania w Kielcach jest wręcz wyśmienita. Mistrzowie Polski po maratonie w Lidze Mistrzów i ligowych spotkaniach z Wisłą i Nielbą są już wyczerpani ciągłymi podróżami, co zresztą często podkreślają. Co prawda w kolejnej fazie elitarnej Champions League zagrają dopiero w lutym, ale w grudniu czeka ich ciężka przeprawa w polskiej Ekstraklasie. Lubinianie jednak nie wykorzystali zmęczenia Vive, wyrównaną walkę podejmując tylko w pierwszych minutach.


W szeregach „żółto-biało-niebieskich” zabrakło Mariusza Jurasika, który w ostatnich dniach skarżył się na bóle brzucha i gorączkę.
Miejsce Marusca Cleverly’ego zajął wracający po kontuzji Kazimierz Kotliński. Popularny w Kielcach „Kazik” w drugiej połowie meczu wręcz zamurował bramkę gospodarzy, co pozwoliło jego klubowym kolegom na wyprowadzenie kilkunastu kontrataków.

Mecz rozpoczął się jednak od bramki autorstwa Michała Nowaka – rozgrywającego MKS-u. Szybką odpowiedzią popisał się Tomasz Rosiński, wyrównując wynik na 1:1. W piątej minucie, po dwóch trafieniach Knudsena i jednym Stankiewicza na tablicy widniało 3:2 dla kielczan, jednak chwilę później Mistrzowie Polski zdołali powiększyć swoją przewagę do trzech bramek. Lubinianie, po czasie wziętym przez trenera Szafrańca zmienili obraz swojej gry. Wystarczyło to zaledwie do 22. minuty , w której to Robert Kieliba, zdobył dla Zagłębia 12 bramkę (ostatnią w tej połowie). „Siódemka” z Kielc do swojego dorobku dołożyła jeszcze siedem celnych rzutów, a ostateczny wynik tej połowy to 21:12.


W drugiej połowie zawodnicy Vive sukcesywnie powiększali swoją przewagę, a Miedziowi nie potrafili na ten grad bramek odpowiedzieć, o czym może świadczyć chociażby fakt, iż przez pierwsze sześć minut na sześć bramek kielczan Zagłębie odpowiedziało tylko jedną. Duży w tym udział miał Kazimierz Kotliński. Kibicom zapewne najbardziej utkwiła w pamięci jego potrójna obrona w trzydziestej ósmej minucie spotkania! Ostateczny wynik meczu to 42:24.


Vive Targi Kielce - Zagłębie Lubin 42:24 (21:12)

Vive: Kotliński, Kubiszewski - Grabarczyk 1, Podsiadło 5, Kuchczyński 6, Stojković 4, Gliński 1, Żółtak 4, Knudsen 9, Rosiński 4, Konitz, Nat 3, Piwko 2, Krieger 2

Zagłębie: Malcher, Świrkula - Orzłowski, Stankiewicz 6, Niedośpiał, Tomczak 3, Adamczak 3, Fabiszewski 1, Kozłowski, Morawski, Kieliba 2, Yakoklev 1, Nowak 5, Jarowicz.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane