Najnowsze newsy

Piłka Ręczna » Ekstraklasa Mężczyzn

Ekstraklasa Mężczyzn | 2009-11-22 13:36:27 | Nadesłał: Aneta Szypnicka | Źrodlo: KS Azoty-Puławy

Wicemistrz ograny przez "siódemkę" z Puław

Na wyżyny swoich umiejętności wznieśli się dziś szczypiorniści Azotów-Puławy. Podopieczni Marka Motyczyńskiego pokonali aktualnego wicemistrza Polski, naszpikowaną gwiazdami drużynę Wisły Płock. Azotowcy pokonali nafciarzy 32:28. I choć całą drużyna zasłużyła na pochwały to jednak wyróżnić należy Wojciecha Zydronia (14 goli!), Macieja Stęczniewskiego (doskonałe obrony) i Grzegorz Gowina (świetna gra w defensywie).

Do szóstej minuty trwała wymiana gol za gol - na trafienia Mateusza Kusa, Wojciecha Zydronia i Remigiusza Lasonia goście odpowiedzieli bramkami Arkadiusza Miszki, Adama Twardo i Sebastiana Rumniaka. Kolejne cztery minuty to popis rzutowy Miszki, którego trzy gole wyprowadziły zespół z Płocka na trzybramkowe prowadzenie. Gospodarze nie stracili głowy i nadal grali twardo w obronie i konsekwentnie w ataku. Cierpliwość przyniosła efekty w 22 minucie, kiedy po dwóch trafienia Oleha Siemionowa na tablicy wyników widniał remis po 11. Chwilę później dwie bramki Zydronia wyprowadziły Azoty na prowadzenie 12:11. Do stanu po 14 (27 minuta) gra była bardzo wyrównana. Końcówka pierwszej połowy to popis miejscowych. Puławianie wybronili (w czym ogromna zasługa Macieja Stęczniewskiego) wszystkie akcje gości, zdobywając pięć bramek z rzędu (trafiał głównie Zydroń). Ostatnia akcja pierwszej połowy to ozdoba tej części gry. Azotowcy do końca rozgrywali piłkę w ataku. Ta na sekundy przed gwizdkiem końcowym trafiła na skrzydło do Sebastiana Płaczkowskiego, który wrzucił ją na pole karne, a do zawieszonej piłki wyskoczył Gowin i z powietrza zdobył 19 gola.

Przez całą drugą połowę trwałą pogoń Wisły za wynikiem i obrona prowadzenie przez Azoty. W 41 minucie prowadzenie z pięciu goli zmalało do dwóch. Warto jednak zaznaczyć, że w tym okresie aż trzy razy puławianie grali w osłabionym składzie po wykluczeniach dla Gowina, Michała Szyby i Kusa. W 50 minucie goście doszli nawet na jedno trafienie (26:25). Do końca meczu trwała ostra walka. W 55 minucie po kolejnych trzech golach Zydronia przewaga puławian znów wzrosła do trzech trafień. W końcówce znakomicie bronił Stęczniewski, a w 58 minucie przy stanie 31:28 rzut karny wybronił Przemysław Paczkowski. W ostatniej akcji meczu czternastego gola zdobył Wojciech Zydroń. Po ostatnim gwizdku kibice na stojąco podziękowali Azotowcom za doskonałe zawody zakończone zwycięstwem.

Azoty-Puławy - Wisła Płock 32:28 (19:14)

Azoty-Puławy: Stęczniewski, Paczkowski - Zydroń 14, Gowin 3, Lasoń 3, Zinchuk 3, Sieczka 2, Afanasjev 2, Siemionov 2, Kus 1, Witkowski 1, Szyba 1, Płaczkowski.
Wisła Płock: Seier - Miszka 10, Kuzelev 9, Zołoteńsko 3, Rumniak 2, Twardo 1, Wuszter 1, Peskov 1, Wiśniewski 1, Backstrom, Paluch.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane