Ekstraklasa Mężczyzn | 2009-10-02 17:32:31 | Nadesłał: Dominika Miotk | Źrodlo: wm.pl
W Hali Urania w niedzielę o godz. 17:30 odbędzie się spotkanie piłki ręcznej w ramach piątej kolejki. Traveland Społem Olsztyn zagra u siebie z Zagłębiem Lubin.
Wprawdzie olsztynianie w sobotę zremisowali na wyjeździe z Piotrkowianinem (27:27), ale Piotra Frelka i spółkę nie cieszył zdobyty punkt. Nic dziwnego, bo podopieczni Krzysztofa Kisiela zremisowali na własne życzenie, trwoniąc siedmiobramkową przewagę (goście prowadzili już 20:13). - Ten remis jest naszą porażką - mówił Adam Wolański. - W drugiej połowie graliśmy nieskutecznie i zrobiliśmy mistrza świata z bramkarza. Jest jeden sposób, by zmazać plamę: trzeba wygrać z Zagłębiem - zapowiadał bramkarz Travelandu.
Lubinianie, którzy w 2008 r. zdobyli wicemistrzostwo, a rok wcześniej byli mistrzem Polski, będą wymagającym rywalem. W porównaniu z ubiegłym sezonem, w którym zajęli ósme miejsce (to najniższa pozycja Zagłębia od 13 lat), ekipa z Dolnego Śląska wzmocniła drugą linię (latem przyszli Radosław Fabiszewski z Miedzi Legnica i Białorusin Konstantin Jakowlew) i koło (Michał Stankiewicz wrócił z Vive Kielce). W sumie w zespole prowadzonym przez Jerzego Szafrańca gra dziewięciu aktualnych i byłych reprezentantów Polski, w tym aż czterech skrzydłowych.
- Obrusiewicz, Kozłowski czy Tomczak w każdym meczu rzucają po pięć-sześć bramek, ale my też mamy szybkich skrzydłowych - mówi prawoskrzydłowy Travelandu Paweł Ćwikliński. - Przede wszystkim musimy zagrać agresywnie w obronie i z tego wyprowadzić skuteczne kontry. Poza tym musimy zagrać spokojnie w ataku pozycyjnym, żeby nie było jak w drugiej połowie w Piotrkowie, kiedy zaczęły się odpały, czyli rzuty z nieprzygotowanych pozycji. Zremisowaliśmy w kiepskim stylu. Mam nadzieję, że to była ostatnia wpadka - dodaje Paweł Ćwikliński.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.