Ekstraklasa Mężczyzn | 2009-09-24 22:03:03 | Nadesłał: Aneta Szypnicka | Źrodlo: inf.własna
W meczu 4. kolejki Ekstraklasy Mężczyzn Vive Kielce podjęło na własnym parkiecie AS-BAU Śląsk Wrocław. Spotkanie miało być rozgrywane we Wrocławiu, jedank z kilku powodów przeniesiono je do Kielc. Jednym z nich był brak wolnej hali (we Wrcoławiu odbywają się Mistrzostwa Europy w Siatkówkę Kobiet). Przed Vive jeszcze środowy mecz z MMTS-em i długo wyczekiwany przez kibiców debiut w tej edycji Ligi Mistrzów stanie się faktem.
Mecz rozpoczął się od udanej interwencji Marka Kubiszewskiego, który obronił rzut z biodra zawodnika z Wrocławia. Chwilę później wynik spotkania otworzył Mariusz Jurasik, niezawodny rozgrywający z Kielc. Minutę później na 2:0 rzucił Mateusz Jachlewski, a w bramce ponownie zabłysnął kielecki bramkarz. „Siódemka” z Kielc szybko wyszła na prowadzenie 4:1, szybko też to prowadzenie straciła. Chwila dekoncentracji kosztowała Vive stratę 3 bramek. Obie drużyny seryjnie zdobywała bramki oraz seryjnie je traciła. Mimo, że kielczanie zagrali lepiej niż w meczu z Powenem ich skuteczność nadal nie powalała na kolana. Śląsk nie postawił także bardzo wysokich wymagań Mistrzom Polski, choć ze świetnej strony zaprezentował się Michał Tórz, który w pierwszej połowie pokonał Marka Kubiszewskiego aż pięciokrotnie. Po trzydziestu minutach gry na tablicy wyników widniało 16:12 na korzyść VTK.
Druga połowa nie przyniosła zmiany wyniku. Zawodnicy z Kielc, mimo wielu błędów do końca kontrolowali przebieg spotkania. W bramce Vive świetnie spisywał się Marcus Cleverly, który zmienił Marka Kubiszewskiego, a zawodnicy z pola raz po raz trafiali do bramki gości. Kielczanie prezentowali też mocną, twardą obronę, przez którą ciężko było się przebić wrocławianom. Ostatnią bramkę dla Śląska zdobył Adam Świątek w 47 minucie spotkania, czyli na trzynaście minut przed jego zakończeniem! Później trafiali już tylko zawodnicy z Kielc.
Ostatecznie Vive wygrało dziesięcioma bramkami i umocniło się na fotelu lidera Ekstraklasy.
Vie Targi Kielce- AS BAU Śląsk Wrocław 30:20 (16:12)
Vive Targi Kielce: Kubiszewski 9, Cleverly 15 –Jachlewski 4, Gliński 1, Podsiadło 5 (1), Konitz 1, Knudsen 3, Jurasik 5, Krieger 2, Kuchczyński 2, Piwko 2, Stojković 3 (1), Żółtak 2, Grabarczyk.
AS BAU Śląsk: Banisz 9, Schodowski 4, Stachera (1) – T. Sadowski 1, Tórz 7, Marciniak, K. Sadowski 1, Gujski 2, Haczkiewicz 1, Swat 1, Świątek 3, Frąszczak, Garbacz 4, Piętak.
Karne:
Vive Targi Kielce: 2/4 (Schodowski obronił rzut Jurasika, a Stachera - Podsiadły). Śląsk: 0/3 (rzuty Tórza i Marciniaka obronił Cleverly, Tórz trafił w słupek).
Kary:
Vive Targi Kielce: 10 min (Żółtak i Krieger po 4, Stojković 2). Śląsk: 10 min (Tórz, K. Sadowski, Świątek, Garbacz, Piętak po 2).
Sędziowali: M. Baranowski (Warszawa) i B. Lemanowicz (Płock). Widzów: 2500.
Przebieg: 2:0, 2:1, 4:1, 4:4, 6:4, 6:5, 9:5, 9:7, 12:7, 12:8, 13:8, 14:8, 14:9, 14:11, 15:11, 15:12, 16:12; 17:12, 17:15, 21:15, 21;16, 23:16, 23:18, 24:18, 24:20, 30:20.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.