Ekstraklasa Mężczyzn | 2009-07-20 21:01:13 | Nadesłał: Aneta Szypnicka | Źrodlo: Wisła Płock
Piłkarze ręczni Wisły Płock rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu. Poniedziałek był dniem dość nietypowego treningu, był to swoisty „dzień otwarty” sekcji piłki ręcznej. Mieszkańcy Płocka mogli zobaczyć zawodników biegających ulicami miasta, oraz przyjrzeć się różnym formom treningu przeprowadzonego w kilku miejscach.
Wszystko zaczęło się w hali „Chemika”, gdzie cała kadra została podzielona na trzy grupy, które przez cały dzień miały rywalizować ze sobą w wielu oryginalnych konkurencjach. Podział na grupy wyglądał następująco:
grupa I: Rafał Kuptel, Adam Wiśniewski, Morten Seier, Kamil Syprzak, Vegard Samdahl, Adrian Piórkowski
grupa II: Adam Twardo, Zbigniew Kwiatkowski, Marcin Wichary, Bartosz Wuszter, Joakim Backström, Alexey Peskov
grupa III: Tomasz Paluch, Sebastian Rumniak, Adrian Fiodor, Arkadiusz Miszka, Peter Nielsen, Dmitri Kuzelev
Ciekawostką dodającą pikanterii całej zabawie był fakt, że piłkarze nie wiedzieli, co ich czeka tego dnia. O kolejnych konkurencjach, a w zasadzie konkursach, informowani byli przez trenera Jensena tuż przed ich rozpoczęciem.
Z hali zawodnicy wyruszyli do Młodzieżowego Domu Kultury, gdzie ich głównym zadaniem było... rysowanie. Konkurencja polegała na sporządzeniu własnej karykatury dowolną metodą plastyczną. Wicemistrzowie Polski okazali się mistrzami rysunku i dowcipu, a niektóre prace mogły naprawdę pozytywnie zaskoczyć.
Następnym etapem był bieg na zalew Sobótka, gdzie czekały następne pomysły trenera. Tym razem należało wykazać się umiejętnościami pływackimi, jazdą rowerem wodnym oraz grą w siatkówkę. Dyscypliny te zmusiły zawodników do dużego wysiłku, jednak animuszu dodawali kibice, którzy przybyli nad zalew. Zmęczenie wzmogło apetyt, więc Oliver zarządził przerwę na jedzenie. I tu kolejne zaskoczenie - posiłek był również formą konkursu, gdzie każda grupa otrzymała swój zestaw i musiała się sprawiedliwie podzielić.
Odpoczynek nie trwał długo, ponieważ czekała już na piłkarzy hala w Borowiczkach. Po kilkukilometrowym, energicznym biegu w wyznaczone miejsce czekały na Wiślaków kolejne niespodzianki. Pierwsza z nich to konkurencja wymagająca umiejętności wspinania się. Każdy miał za zadanie „zdobyć szczyt” ścianki wspinaczkowej. Nie obyło się oczywiście bez obowiązkowej asekuracji, dlatego pewność ruchów, spryt i strategia poruszania się po ściance były bardzo urozmaicone.
Ostatnią konkursem dnia była - i tu kolejne zaskoczenie - jazda taczkami, oczywiście na czas. Jak się okazało, ta konkurencja wywołała wśród startujących najwięcej entuzjazmu i lawinę dobrego humoru, choć wcale nie należała do łatwych.
Obowiązek nakazuje podanie końcowej klasyfikacji. Najlepsza okazała się grupa I, zdobywając 11 pkt, drugie miejsce zajęli zawodnicy z grupy II z 5 pkt, a grupa III zdobyła 2 pkt. Zaznaczyć jednak należy, że wszyscy trenowali i bawili się w równym stopniu.
Wszystkich kibiców zapraszamy na treningi szczypiornistów, które będą odbywały się codziennie w godzinach od 10 do 12 na hali „Chemika” i od 17 do 19 na stadionie miejskim przy ul. Sportowej.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.