Zagranica | 2009-11-16 02:08:22 | Nadesłał: Daniel Koniński | Źrodlo: Portugoal.pl
Obrońca reprezentacji Rumunii i FC Porto, Cristian Sapunaru, upił się w samolocie z Warszawy, którym Rumuni wracali z meczu z Polską. 25-letni piłkarz spowodował w czasie swojej libacji wiele zakłóceń lotu.
Według doniesień rumuńskich mediów, obrońca wypił za dużo wódki i z czasem zaczął się coraz dziwniej zachowywać – śmiać się z kolegów z drużyny i prowadzić nie mające sensu dyskusje z dziennikarzami. Prezes rumuńskiej federacji piłki nożnej i inni starali się go uspokoić, ale Sapunaru źle na to zareagował, groził nawet trenerowi bramkarzy rumuńskiej kadry.
- Nie wiem jak to się zaczęło, ale wiem, że dyskutował z niektórymi przedstawicielami mediów. Staraliśmy się go uspokoić, ale zaczął z nami dyskutować – powiedział Stephen Jovan, jeden z zastępców trenera reprezentacji Rumunii, Razvana Lucescu.
Ionut Lupescu, dyrektor generalny rumuńskiej Federacji ogłosił, że nie będzie tolerował aktów wandalizmu i agresji, nawet jeśli są one wywołane pod wpływem alkoholu. Sapunaru prawdopodobnie zostanie ukarany grzywną w wysokości 5 000 euro. Będzie musiał także publicznie przeprosić wszystkie osoby, które w tym czasie przebywały w samolocie. Jeśli tego nie zrobi, może pożegnać się z występami w reprezentacji.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.