Zagranica | 2009-06-15 18:00:18 | Nadesłał: Daniel Koniński | Źrodlo: inf. własna
W pierwszym spotkaniu grupy B Pucharu Konfederacji, Brazylia pokonała w Bloemfontein Egipt 4:3, choć kilkadziesiąt sekund przed końcem spotkania był remis 3:3. Trzy punkty "Canarinhos" w ostatnich sekundach zapewnił jednak Kaka, który zamienił rzut karny na gola.
Obydwa zespoły stworzyły świetne widowisko, w którym nie brakowało emocji. Podopieczni Hassana Shehata pokazali całemu światu futbol na bardzo dobrym poziomie, a ich przygotowanie motoryczne do zasługuje na wyróżnienie. Ba, Egipcjanie częściej byli przy piłce niż Brazylijczycy, co jest rzadkością w meczach "Canarinhos".
Zwycięstwo Brazylijczykom zapewnił Kaka, który pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany przez... Howarda Webba. Tym razem jednak nie mogło być kontrowersji, bo dotknięcie piłki ręką przez El Mohamadiego było ewidentne i zamierzone, więc zasługiwało na czerwoną kartkę, a także "jedenastkę" dla Brazylii.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.