Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Sparingi

Sparingi | 2013-02-04 21:23:19 | Nadesłał: Krzysztof Wilk | Źrodlo: slaskwroclaw.pl

Śląsk zremisował w drugim sparingu na Cyprze

fot.: Mateusz Czarnecki

Śląsk Wrocław zremisował z chińskim Beijing Guoan FC 2:2 w drugim sparingu na zgrupowaniu na Cyprze. Gole dla mistrzów Polski zdobyli Łukasz Gikiewicz i Amir Spahić.

Spotkanie z trzecią drużyną chińskiej ekstraklasy od początku było bardzo zacięte i stało na wysokim poziomie. Niestety, nie można tego powiedzieć o arbitrach wyznaczonych przez cypryjską federację piłkarską do poprowadzenia tego spotkania. Zarówno sędzia główny, jak i jego asystenci, często mylili się w wydawałoby się oczywistych sytuacjach. Najpoważniejsze błędy popełnili w drugiej połowie, gdy podyktowali przeciwko Śląskowi dwa wątpliwe rzuty karne. Nie wychwytywali też pozycji spalonych chińskich napastników, dzięki czemu kilkakrotnie rywale stawali oko w oko z Rafałem Gikiewiczem. Na szczęście bramkarz mistrzów Polski za każdy razem wychodził z tych pojedynków górą.

Mimo nieprzychylności sędziów Śląsk rozegrał bardzo dobre zawody. Wrocławianie od początku starali się narzucić uczestnikowi azjatyckiej Ligi Mistrzów swój styl gry. Zespół Stanislava Levego grał pewnie w obronie i konsekwentnie w ataku, czego efektem były dogodne sytuacje bramkowe Sebastiana Mili, Sylwestra Patejuka i Łukasza Gikiewicza. Żaden z nich nie był jednak w stanie przebić dobrze funkcjonującego chińskiego muru.

Po przerwie wrocławianie nadal usiłowali rozmontować perfekcyjnie działającą chińską maszynerię. Udało im się w 55 minucie, a sygnał do ataku dał Mateusz Cetnarski. Piłka po strzale pomocnika Śląska trafiła w słupek i wyszła w pole. Tam dopadł do niej Amir Spahić i mocno wstrzelił w pole karne prosto do Łukasza Gikiewicza, który wyprowadził Śląsk na prowadzenie.

Niestety, mistrzowie Polski mogli cieszyć się z gola przez niespełna minutę. Już w następnej akcji sędzia podyktował kontrowersyjnego karnego, pewnie wykorzystanego przez rywali. Niedługo później było już 2:1 dla Chińczyków, ponownie po wątpliwej jedenastce. Śląsk nie zamierzał jednak się poddawać i wciąż atakował. Na bramkę przeciwników sunął atak za atakiem. Przyniosło to efekt na kilka minut przed końcem spotkania, gdy wspaniałym uderzeniem z rzutu wolnego podyktowanym za faul na Marcinie Przybylskim popisał się Amir Spahić.

Do końca wynik nie uległ już zmianie, choć obie strony miały szansę na zwycięskie trafienie. Najpierw w sytuacji sam na sam (tym razem nie było spalonego) ponownie świetnie zachował się Rafał Gikiewicz, a w ostatniej akcji meczu na listę strzelców nie zdołał wpisać się Jakub Więzik.

Śląsk Wrocław - Beijing Guoan FC 2:2 (0:0)

Bramki: Ł.Gikiewicz 55, Spahić 85 - Jiayi 56 (k), Xizhe 71 (k)

Śląsk (I połowa): R. Gikiewicz - Ostrowski, Kowalczyk, Wasiluk, Pawelec - Elsner, Juraszek - Garyga, Mila, Patejuk - Ł. Gikiewicz.
Śląsk (II połowa): R. Gikiewicz - Socha, Grodzicki, Juraszek, Spahić - Fedyna, Stevanović - Garyga (61 Przybylski), Cetnarski, Ł. Gikiewicz - Więzik.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane