Sparingi | 2010-02-03 20:27:32 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: KKSLECH.com
Wczorajszym sparingowym meczem z norweskim Tromso, piłkarze poznańskiego Lecha zakończyli pierwsze tegoroczne zgrupowanie w Hiszpanii. Patrząc na wyniki osiągnięte w czterech spotkaniach kontrolnych z przeciętnymi rywalami można stwierdzić, iż na razie forma lechitów jest średnia.
Rezultaty podczas pierwszego obozu w tym roku może nie powalały fanów "niebiesko-białych" na kolana, ale nie to było w Hiszpanii najważniejsze. Lech Poznań do La Mangi udał się przede wszystkim po to, aby móc trenować w dobrych warunkach, na zielonych murawach i w dodatniej temperaturze. Przy okazji także mieć możliwość popracowania trochę nad siłą. Cele oczywiście zostały zrealizowane, choć z pełnym obciążeniem w Hiszpanii nie mogli ćwiczyć rekonwalescenci Manuel Arboleda, Krzysztof Chrapek oraz Seweryn Gancarczyk.
Pozostali, w stu procentach zdrowi piłkarze "Kolejorza" od 23 stycznia wychodzili na trening dwa razy dziennie oraz dostawali też szansę gry w sparingach. Podczas nich dobrą formę demonstrowała linia pomocy, a szczególnie Sergei Krivets oraz nieco skreślony już przez kibiców Lecha, Jan Zapotoka. Niestety gorzej aniżeli środkowa formacja, prezentował się atak. Trener Jacek Zieliński często próbował ustawienia z jednym wysuniętym napastnikiem. Niestety mimo wielu sytuacji stwarzanych przez pomocników "Kolejorza" z wykończeniem akcji było raczej przeciętnie. Całkiem dobrze w hiszpańskich sparingach prezentowała się za to defensywa poznańskiego Lecha. Lechici w czterech minionych pojedynkach nie popełnili większych błędów w grze obronnej, a bramkarze ogółem cztery razy musieli wyciągać piłkę z siatki.
Cieszyć kibiców, a przede wszystkim sztab trenerski Lecha może również brak większych kontuzji w zespole podczas trwania obozu. Na lekkie urazy w trakcie ostatnich kilkunastu dni narzekali tylko Grzegorz Wojtkowiak, Zlatko Tanevski i Tomasz Mikołajczak. Na szczęście kontuzja żadnego z nich nie była zbyt poważna.
Podsumowując, gracze "Kolejorza" rozegrali w Hiszpanii łącznie cztery sparingi. Bilans meczów to 0 zwycięstw, 3 remisy i 1 porażka. Bramki: 3:4. Statystyki nie powalają... ale dopiero podczas drugiego obozu w Turcji, gdzie Lech zagra trzy pojedynki z o klasę lepszymi rywalami, pokażą nam właściwą formę "Kolejorza" przed startem rundy rewanżowej.
WYNIKI SPARINGÓW:
KKS Lech Poznań - Tromsø Idrettslag 2:2 (2:1) k.7:6
Bramki: 8.Krivets, 35.Lewandowski - 4.Jama, 90.Reginiunssen
16 min. - rzutu karnego nie wykorzystał Bosacki (bramkarz rywali obronił)
KKS Lech: Burić - Szałek, Bosacki, Djurdjević, Henriquez - Peszko, Bandrowski, Zapotoka, Stilić, Krivets - Lewandowski.
Grali także: Bereszyński, Cueto, Arboleda, Injać, Możdżeń, Kamiński.
KKS Lech Poznań - Valerenga Oslo 1:1 (0:0) k. 5:3
Bramki: 55.Krivets - 71.Saeternes
KKS Lech: Kotorowski - Wojtkowiak, Bosacki, Djurdjević, Henriquez - Peszko, Injać, Bandrowski, Stilić, Krivets - Lewandowski.
Grali także: Tanevski, Bereszyński, Zapotoka.
KKS Lech Poznań - Red Bull New York 0:1 (0:1)
Bramka: 43.Pablo Angel
KKS Lech: Kotorowski - Wojtkowiak, Tanevski, Bosacki, Kamiński - Możdżeń, Bandrowski, Zapotoka, Krivets, Cueto - Lewandowski.
W drugiej połowie grali także: Burić, Szałek, Djurdjević, Stilić, Bereszyński, Peszko, Drygas, Injać i Henriquez.
KKS Lech Poznań - Odd Grenland Ballklub 0:0 k.5:4
KKS Lech: Burić - Wojtkowiak, Bosacki, Djurdjević, Henriquez - Możdżeń, Injać, Zapotoka, Stilić, Cueto - Mikołajczak.
Grali także: Krivets, Szałek, Bereszyński, Drygas, Tanevski, Kamiński.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.