Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Sparingi

Sparingi | 2009-10-28 00:00:48 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: Arka Gdynia SSA

Arka zremisowała z West Ham Utd

Fot. Wojciech Szymański

Piłkarze nie zepsuli święta w Gdyni. Zarówno goście z WHU, jak i gospodarze, pokazali otwarty, ładny dla oka futbol, a mecz obu drużyn zakończył się sprawiedliwym remisem 2:2 (0:1).

Pierwsze trzydzieści minut stało pod znakiem dominacji zespołu z Wysp, co zostało udokumentowane trafieniem Terry'ego Dixona w 9 min. Bramka była efektem całkowitego nieporozumienia w szeregach obronnych Arki, które przy stałym fragmencie gry pozostawiły zupełnie bez opieki napastnika West Ham.

W tej fazie meczu Anglicy grali dokładniej i szybciej, co sprawiało sporo problemów żółto-niebieskim, którzy z rzadka zdołali przedostawać się w okolice pola karnego przeciwnika.

Arka przebudziła się w ostatnim kwadransie pierwszej połowy. Sprawy w swoje ręce wzięli doświadczeni Kowalski i Karwan i to z ich strony zaczęło grozić Wyspiarzom największe niebezpieczeństwo. Niestety próby strzeleckie Arkowców nieznacznie mijały bramkę WHU lub pewną interwencją wykazywał się Stech.

W przerwie trener Pasieka wymienił wszystkich graczy z pola i kibice liczyli, że to pozwoli na odwrócenie losów tego spotkania i żółto-niebiescy zdominują angielską młodzież. Rzeczywiście gospodarze zaczęli poruszać się szybciej po boisku i częściej zaczęli stwarzać zagrożenie pod bramką West Ham.

Ku zaskoczeniu wszystkich, zamiast wyrównania Anglicy podwyższyli prowadzenie. Jeden z nielicznych kornerów dla WHU zakończył w 65 min. celnym strzałem z najbliższej odległości Fabio Daprelli.

Już trzy minuty później liczna gdyńska widownia miała wreszcie powody do radości. Prosty błąd londyńczyków zakończył się rzutem wolnym pośrednim w obrębie pola karnego. Arkowcy umiejętnie rozegrali ten stały fragment gry i zakończyli go celnym strzałem Burkhardta.

W ostatnich minutach gorące brawa otrzymał Krzysztof Bułka, który odebrał piłkę rywalowi i zdecydował się na strzał z 25m, a piłka zatrzymała się na poprzeczce. Chwilę później mieliśmy już jednak remis, a strzelcem gola został Bartosz Ława. Warto podkreślić, że asystą popisał się strzelec pierwszej bramki dla Arki - Filip Burkhardt.

Arka zatem po raz kolejny zremisowała przed własną publicznością, ale tym razem trudno mówić o rozczarowaniu. Kibice opuszczali stadion w doskonałych nastrojach, bo oprócz ciekawego spotkania, mieli okazję zobaczyć swoich idoli sprzed lat i powspominać wspaniałe lata dla gdyńskiej piłki.


Arka Gdynia: Witkowski - Kowalski (46' Robakowski), Szmatiuk (46' Białas), Siebert (46' Płotka), Wilczyński (46' Brodziński) - Karwan (46' Sokołowski), Mrowiec (46' Ława), Sulima (46' Ulanowski), Ljubenow (46' Burkhardt) - Czoska (46' Bułka), Trytko (46' Labukas).

West Ham United: Stech (78' Loveday) - Brookes, N'Gala, Daprela, Brown (64' Barrett) - Kearns (73' Okus), Wearen (73' Ferrari), Quashie, Grasser (64' Zola) - Nouble (58' Abdulla), Dixon (57' Lee).

Żółte kartki: Kowalski (Arka) - Zola (WHU).
Sędzia: Dawid Piasecki (Słupsk).

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane