Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Sparingi

Sparingi | 2009-02-24 20:46:45 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: KS Widzew Łódź S.A.

Sparing: Etoile S. Sahel – Widzew 2:4

Fot.: Dawid Ćmielewski

Dwa gole Marcina Robaka oraz trafienia Radosława Matusiaka i Darvydasa Sernasa pozwoliły Widzewowi zwyciężyć w pierwszym meczu sparingowym podczas obozu w Tunezji. Łodzianie pokonali we wtorek drużynę Etoile S. Sahel 4:2 (2:1).

Podopieczni Pawła Janasa przebywają na zgrupowaniu w Tunezji od czwartku. Jednak dopiero dziś mieli okazję do zaprezentowania swoich umiejętności w meczu sparingowym, który zainaugurował serię kilku spotkań towarzyskich Widzewa w Afryce. Na pierwszy ogień poszła drużyna Etoile S. Sahel, czyli obecny trzeci zespół najwyższej klasy rozgrywkowej w Tunezji. Po dwóch golach Marcina Robaka oraz trafieniach Radosława Matusiaka i Darvydasa Sernasa łodzianie wygrali w Sousse 4:2, pokazując się w całym meczu z dobrej strony.

Spotkanie rozgrywane było na Stade Olympique de Sousse, mogącym pomieścić na co dzień dwadzieścia pięć tysięcy kibiców. Gospodarzem tego obiektu jest oczywiście drużyna Etoile. I to właśnie Tunezyjczycy – mimo optycznej przewagi Widzewa - lepiej rozpoczęli wtorkowy mecz. W 25 minucie meczu Ben Dhifallah dostał od kolegów z drużyny dobre podanie w polu karnym łódzkiego zespołu, i celnym strzałem pokonał Macieja Mielcarza. Na szczęście wynik ten nie utrzymał się zbyt długo. Dziewięć minut po golu reprezentanta Tunezji widzewiacy doprowadzili do wyrównania. Autorem bramki był Marcin Robak, który po ładnej indywidualnej akcji umieścił piłkę w siatce. Jeszcze przed końcem pierwszej odsłony wtorkowego sparingu podopieczni Pawła Janasa wyszli na prowadzenie. Po raz kolejny na listę strzelców wpisał się Robak, lecz tym razem duża zasługa w golu łódzkiego napastnika była po stronie Radosława Matusiaka. Popularny „RaduMatu” ograł w polu karnym obrońcę oraz bramkarza Etoile, po czym zagrał futbolówkę do swojego partnera z ataku. Robakowi pozostało więc tylko skierować piłkę do siatki.

Po zmianie stron Widzew znów zaatakował, doskonale rozpoczynając drugą część meczu. W 49 minucie ładną szarżą popisał się Łukasz Broź, który wpadając w pole karne został sfaulowany przez jednego z tunezyjskich graczy. Arbiter bez chwili zwątpienia podyktował rzut karny, którego pewnym wykonawcą okazał się Radosław Matusiak. Dwa gole przewagi nieco uśpiły łodzian. Wykorzystali to w 66 minucie spotkania gracze Etoile, a konkretniej Hatem Bejaoui. 23-letni zawodnik gospodarzy skierował piłkę do bramki Widzewa głową. Nie był to jednak koniec festiwalu strzeleckiego w tym meczu. Na szczęście tym razem lista zdobywców goli powiększyła się na korzyść podopiecznych Pawła Janasa. Na cztery minuty przed końcem meczu sygnał do ataku dał widzewiakom Adrian Budka. Kapitan zespołu ograł na prawej stronie boiska kilku graczy, i idealnie wzdłuż bramki podał do Darvydasa Sernasa, który uderzył mocno, i co najważniejsze – celnie. Było więc 4:2 dla Widzewa, i taki wynik utrzymał się już do końca meczu.

W środę łódzka drużyna rozegra kolejny mecz sparingowy. Widzewiacy zagrają wówczas z trzecioligową drużyną Grombalia Sport, a nie jak pierwotnie planowało z zespołem Espérance Sport de Tunis.

Etoile S. Sahel – Widzew 2:4 (1:2)

Bramki:
1:0 Mehdi Ben Dhifallah (25.)
1:1 Robak (34.)
1:2 Robak (44.)
1:3 Matusiak (49.) – rzut karny
2:3 Hatem Bejaoui (66.)
2:4 Sernas (84.)

Widzew: Mielcarz – Broź, Ukah, Bieniuk, Jarmuż, Budka, Grzeszczyk (46. Miloseski), Szymanek, Sernas, Robak Matusiak

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane