Sparingi | 2009-02-09 20:31:47 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: WKS Śląsk Wrocław SA
Zespół Śląska Wrocław podobnie jak w trakcie letnich przygotowań, tak i zimą zmierzył się z utytułowaną serbską drużyną i ponownie osiągnął dobry rezultat. Rywale w meczu wystąpili osłabieni brakiem Milijaša, Tomovića, Pejčinovića, Perovića, Parkera i Šišića, którzy zostali powołani do reprezentacji.
Spotkanie rozpoczęło się fantastycznie dla wrocławian, którzy jeszcze przed upływem kwadransa gry objęli prowadzenie. Futbolówka trafiła do Marka Gancarczyka, który strzałem z 10 metrów nie dał szans Radivojeviciowi na obronę. Chwilę później golkiper rywali musiał po raz drugi wyjmować piłkę z siatki, gdy po rzucie rożnym dobrze w polu karnym znalazł się Celeban i z kilku metrów nie miał problemów z wyprowadzeniem WKS-u na dwubramkowe prowadzenie.
W drugiej połowie trener Ryszard Tarasiewicz posłał na murawę całkowicie zmienioną jedenastkę, zaś szkoleniowiec serbskiego zespołu nie dokonywał aż takich roszad. – Rywale walczyli o dobry wynik i pozostawili na placu gry najlepszych zawodników, którzy byli już w rytmie meczowym. My wyszliśmy na boisko całkiem nową jedenastką i stąd wyniknęła lekka przewaga osiągnięta przez rywali w tej części gry – opowiada kierownik Zbigniew Słobodzian.
Po przerwie rywale Śląska przejęli inicjatywę i nie dopuszczali wrocławian blisko swojego pola karnego. W 55 minucie piłkarze z Belgradu zdobyli kontaktową bramkę za sprawą uderzenia z 5 metrów głową Some, a końcówce wynik meczu z rzutu karnego ustalił Cleo. Zespół WKS-u kończył mecz w osłabieniu, z boiska usunięty został bowiem Sotirović. Spotkanie było ostre, piłkarze obu drużyn nie odstawiali nogi i odgłos trzeszczących kości nie był rzadkością.– Nie można powiedzieć, że mecz był brutalny, po prostu zagraliśmy twardo, tak jak Śląsk potrafi. Nikt nie zamierza odstawiać nogi – wyjaśnia kierownik Zbigniew Słobodzian. O tym, że rywale potrafią grać ostro przekonali się piłkarze Górnika Zabrze, którzy zeszli z tego powodu z boiska po 30 minutach gry.
Kolejny mecz sparingowy zespół WKS-u rozegra w środę.
Crvena zvezda Belgrad – Śląsk Wrocław 2:2 (0:2)
Some 55’, Kleo 80’ - M. Gancarczyk 14’, Celeban 17’
Crvena Zvezda: Radivojević, Gvozdenović (65’ Jefferson da Silva), Tutorić, Jaković, Vranješ (25' Kovačević), Blažić (70’ Cleo), Bogdanović (85’ Mrkela), Nikolić (70’ Isah), Lazetić (65’ Koroman), Tričkovski (46’ Abu), Some (85’ Fereira).
Śląsk (1.poł.): Banaszyński – Wołczek, Celeban, Łukasiewicz, Pawelec – M.Gancarczyk, Ulatowski, Mila, J. Gancareczyk – Sobociński, Łudziński.
Śląsk (2. poł.): W. Kaczmarek – Socha, Pokorny, Górski, Ćap – Kowal, K. Kaczmarek, Tymiński, Szewczuk – Biliński, Sotirović.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.