Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Reprezentacja

Reprezentacja | 2010-08-11 22:30:00 | Nadesłał: Kamil Bernat | Źrodlo: inf.własna

Lwy poskromiły Orły

Fot.: Dawid Ćmielewski

Reprezentacja Polski przegrała w meczu towarzyskim z Kamerunem 0-3 (0-1). Bramki dla zwycięzców zdobyli: dwie Samuel Eto'o oraz Vincent Aboukar.

Już w 2 minucie dobrą okazję do zdobycia bramki miała gwiazda Interu Mediolan Eto'o. Wykorzystał gapiostwo i niezdecydowanie polskich stoperów, ruszył z piłką i próbował lobować Łukasza Fabiańskiego, ale ten był czujny i nie dał się zaskoczyć. Dwie minuty później Lewandowski otrzymał długą piłkę w pole karne, ale przegrał pojedynek biegowy z obrońcą Kamerunu. W 17 minucie ponownie pokazał się napastnik Borussi Dortmund. Tym razem strzelał z dystansu, lecz za lekko by cokolwiek zdziałać. Kilka minut później nastąpiła groźna konta gości i tylko złe podanie Assou zakończył ją szczęśliwie ja Biało-Czerwonych. W 29 minucie padła pierwsza historyczna bramka w dotychczasowych pojedynkach, jakie rozegrały Reprezentacje Polski oraz Kamerunu. Niestety gola dobyli goście, a dokładniej ich największa gwiazda po Rogerze Milli, Samuel Eto'o, który trącił futbolówkę lecącą z rzutu rożnego. Dwie minuty później na Twardowskiego usłyszeliśmy tylko jęk zawodu. Brożek zbiegł z piłką do środka boiska, podał do Murawskiego, a ten huknął z około 20 metrów, niestety w poprzeczkę. Chwilę później Błaszczykowski dośrodkowuje na piąty metr, ale Lewandowskiego uprzedza obrońca. Nie minęło kilak minut a tym razem strzelał popularny Kuba, ale jego strzał minął daleko cel, którym oczywiście jest bramka. Minute później Bedimo wygrał pojedynek sprinterski z Wojtkowiakiem, dośrodkował w pole karne, ale piłki głową nie sięgnął nadbiegający Ndjeng.

Już minutę po rozpoczęciu drugiej części gry Ndjeng chciał sprawdzić, uderzając z dystansu, jak rozgrzany jest Tytoń, który zastąpił w drugiej połowie Fabiańskiego. Bramkarz Rody wypuścił piłkę, ale jego błąd naprawił Żewłaków, który asekurował całą sytuacje. W 47 minucie Błaszczykowski wycofał piłkę Kowalczykowi na 15 metr, ale uderzona przez niego futbolówka minęła nieznacznie bramkę strzeżoną przez Assembe Ndy. W 52 minucie było już 2-0 dla Afrykańskich Lwów. Chedjou "zakręcił" polską defensywą, podał na 16 metr do Eto'o, ten zdołał się obrócić i strzałem w długi róg pokonał Przemysława Tytonia. W 59 minucie znów gol dla Kamerunu, jednak arbiter z Finlandii dopatrzył się spalonego i nie uznał bramki. W 67 minucie Obraniak będąc przy linii końcowej boiska podał do Mierzejewskiego na 16 metr, ten uderzył z pierwszej piłki, lecz znów niecelnie. 78 minuta to strzał z dystansu Peszki, ale pewnie go wyłapał goalkeepear gości. Pięć minut później Polacy mieli najdogodniejszą okazję na zdobycie bramki. Za piłką pognał Lewandowski i będąc sam na sam z bramkarzem trafił w niego. Mógł podać na 11 metr do niepilnowanego Błaszczykowskiego, ale zdecydował się sam zakończyć tę akcje; nieudanie. Chwile potem było już 0-3. Rezerwowy Aboubkar z łatwością ograł Kamila Glika i mocnym strzałem w długi róg nie dał szans Tytoniowi. Do końca podopieczni Franciszka Smudy próbowali zaliczyć chociaż honorowe trafienie, ale to przypominało "walenie głową w mur".

Po słabym w Naszym wykonaniu spotkaniu ulegliśmy finaliście Mistrzostw Świata, notabene zespołowi, który jako pierwszy pożegnał się z tą imprezą. Reprezentacja grała bez pomysłu, "na stojąco". Akcje były czytelne i łatwo zatrzymywane przez Kameruńczyków, który byli szybsi od Polaków. Nie udała sie rehabilitacja za wysoką porażkę z Hiszpanią i czeka jeszcze wiele roboty Franciszka Smudę, aby zmontował zespół, który godnie zaprezentuje się na EURO 2012. Zawiedli piłkarze, ale nie publiczność, która zapełniła do ostatniego miejsca Stadion im. Floriana Krygiera w Szczecinie dopingując kadrowiczów przez 90 minut. Widać, że szczecinianie są głodni piłki i potrzebują Ekstraklasowej drużyny (obecnie Pogoń występuje w 1 Lidze) oraz nowoczesnego stadionu.


Polska 0-3 Kamerun
Samuel Eto'o 30, 53; Vincent Aboubakar 85

Polska: 1. Łukasz Fabiański (46, 12. Przemysław Tytoń) - 3. Grzegorz Wojtkowiak (38, 21. Marcin Kowalczyk), 14. Michał Żewłakow, 13. Kamil Glik, 4. Maciej Sadlok - 16. Jakub Błaszczykowski, 5. Dariusz Dudka (72, 15. Adam Matuszczyk), 8. Rafał Murawski (58, 18. Adrian Mierzejewski), 10. Ludovic Joseph Obraniak (78, 17. Sławomir Peszko), 11. Paweł Brożek (46, 6. Maciej Rybus) - 9. Robert Lewandowski

Kamerun: 22. Guy Roland N'Dy Assembé - 8. Gilles Augustin Binya, 3. Nicolas Alexis Julio N'Koulou N'Doubena (65, 23. André Stéphane Bikey-Amougou), 5. Sébastien Aymar Bassong Nguena, 2. Benoît Assou-Ekotto - 7. Marcel Biyouha Ndjeng, 11. Jean II Makoun (70, 20. Georges Constant Mandjeck), 14. Aurélien Bayard Chedjou Fongang (76, 21. Joël André Job Matip), 13. Jean-Éric Maxim Choupo-Moting (59, 18. Henri Bienvenu Nstama), 6. Henri Bedimo Nsame (82, 12. Thomas Gaëtan Bong Songo) - 9. Samuel Eto'o Fils (80, 15. Vincent Aboubakar)

żółte kartki: Obraniak - Nstama

sędziował: Tony Asumaa (Finlandia)

widzów: 17500

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane