Reprezentacja | 2010-01-26 23:21:15 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: inf. własna
W poniedziałek piłkarze reprezentacji Polski powrócili z towarzyskiego turnieju z Tajlandii o Puchar Króla. Jak tam zaprezentowała się kadra Franciszka Smudy złożona z zawodników na co dzień występujących na krajowych boiskach? Czy wyłowione zostały jakieś perełki?
BRAMKARZE:
Mariusz Pawełek (Wisła Kraków)
W Tajlandii rozegrał jeden mecz i chyba o jeden za dużo. W meczu z Danią najsłabszy punkt reprezentacji, fatalny błąd przy pierwszym straconym golu, trzecią bramkę w większym stopniu również stracona prze Pawełka. Myślę że mógł być to już jego ostatni mecz z orzełkiem na piersi.
ocena: 2
Sebastian Przyrowski (Polonia Warszawa)
Dużo lepszy od Pawełka, ale co z tego? NA EURO 2012 i tak nie ma szans znaleźć się w kadrze nawet jako trzeci bramkarz. Zbyt wiele pracy nie miał w meczach z Tajlandią i Singapurem, ale rzut karny udało mu się obronić.
ocena: 4
OBROŃCY:
Łukasz Mierzejewski (Cracovia Kraków)
Z silniejszym rywalem (z Danią) mało waleczny, przegrywający pojedynki, niewidoczny. W meczach z słabszymi rywalami pokazał, że potrafi grać bardzo ofensywnie na skrzydle, walczył, pokazywał się kolegom, ale niestety na kolejne powołanie nie powinien liczyć. W końcu nasza kadra nie będzie ciągle grać tylko z krajami Trzeciego Świata, na których tle Mierzejewski może się wyróżniać.
ocena: 3
Tomasz Jodłowiec (Polonia Warszawa)
Kontuzje które przechodził nie tak dawno Jodłwiec sprawiły, że do Tajlandii pojechał całkowicie bez formy. Jego wszystkie występy stały na bardzo przeciętnym poziomie, był winien przy prawie każdej straconej bramce przez Polskę na turnieju.
ocena: 2
Maciej Sadlok (Ruch Chorzów)
W meczu z Danią ustawiony na swojej nominalnej pozycji (środkowy obrońca) nie popełniał wielkich błędów, starał się ale w tym spotkaniu cała obrona grała nerwowo i jemu ta nerwowość również się udzieliła. W następnych spotkaniach Smuda ustawił go na lewej obronie lecz niestety nie jest to dobre miejsce dla Sadloka, który mimo dość odważnej gry ofensywnej zapominał o powrocie na swoją pozycję w obronie. Jeśli będzie grał w kadrze na środku obrony tak jak w klubie to może być w przyszłości z niego duży pożytek dla reprezentacji.
ocena: 4
Kamil Glik (Piast Gliwice)
Najpewniejszy punkt w całej obronie reprezentacji Polski na turnieju. Walczył jak lew, grał mądrze piłką i bardzo ofensywnie co w efekcie przyniosło mu gola w debiucie. Z takim nastawieniem do gry i sporymi umiejętnościami już niedługo może stać się czołowym obrońcą reprezentacji. Jeden z niewielu zawodników na tym turnieju, który pokazał się z jak najlepszej strony selekcjonerowi .
ocena: 6
Jakub Tosik (PGE GKS Bełchatów)
Młody zawodnik na co dzień występujący w Bełchatowie nie dojrzał jeszcze na tyle aby odgrywać znacząca rolę w kadrze. Musi nabyć z pewnością więcej doświadczenia najpierw na polskich boiskach, a później dopiero myśleć o reprezentacji. Kika rajdów lewą stroną w meczach z Danią i Singapurem to jednak trochę za mało aby zagościć na dłużej w notesie Franciszka Smudy.
ocena: 3
Tomasz Brzyski (Polonia Warszawa)
Wchodził na końcówki meczów i nic szczególnego nie pokazał. Po dobrych występach jesienią w Ruchu wszyscy oczekiwali od niego czegoś więcej w reprezentacji.
ocena: 2
POMOCNICY
Tomasz Bandrowski (Lech Poznań)
W całym turnieju bezbarwny. Mecz z Duńczykami dawał jeszcze jakieś nadzieje, że z czasem może być z niego solidny defensywny pomocnik reprezentacji, lecz w kolejnych meczach z dużo słabszym rywalem nie pokazał nic nadzwyczajnego. Chyba na wyrost otrzymał powołanie od Franciszka Smudy, który prowadził go w Lechu Poznań.
ocena: 3
Maciej Iwański (Legia Warszawa)
Po wielu perypetiach z reprezentacją, Iwański nareszcie zagrał na miarę boiskowego lidera środka pola. Większość akcji szła właśnie przez niego, zaliczył trzy asysty i strzelił gola z rzutu karnego. Z pewnością ma duże szanse na kolejne powołania od Franciszka Smudy, i miejmy nadzieje że z mocniejszymi rywalami również będzie tak błyszczał formą jak w Tajlandii.
ocena: 5
Maciej Rybus (Legia Warszawa)
Dynamiczny i waleczny Rybus przez cały turniej szalał na lewej stornie uprzykrzając życie rywalom w każdym meczu. Z pewnością największe odkrycie Smudy, już nie długo ten zawodnik może wskoczyć na stałe do pierwszej jedenastki tej prawdziwiej kadry A. W meczu z Tajlandią był współautorem wszystkich trzech bramek zdobytych przez Polskę.
ocena: 6
Sławomir Peszko (Lech Poznań
Strzelił gola Duńczykom, biegał wzdłuż i wszerz boiska, napracował się porządnie w obu meczach w których grał. Gorzej szło mu w defensywie ale nadrabiał za to skutecznymi akcjami ofensywnymi prawą stroną boiska. Idealny zmiennik na prawej stronie dla Jakuba Błaszczykowskiego w kadrze. Ocenę obniża mu niepotrzebna czerwona kartka w meczu z Tajlandia za dyskusję z sędzią.
ocena: 5
Piotr Brożek (Wisła Kraków)
U Smudy ustawiony bardziej ofensywniej niż w klubie. Brożek poradził sobie z tym zadaniem nie najgorzej strzelając nawet bramkę w meczu z Singapurem, ale czasami za bardzo zapędzał się pod bramkę rywali zostawiając z tyłu sporą lukę, którą doświadczona drużyna wykorzysta bezlitośnie. Ale udowodnił, że w kolejnych meczach można na niego stawiać.
ocena: 4
Janusz Gol (PGE GKS Bełchatów)
Za dużo sobie nie pograł, ale do plusów należy mu przypisać zapoczątkowanie ładnej akcji w meczu z Tajlandią po której padła bramka. Poza tym mało widoczny na boisku. Kadra zdecydowanie zbyt wcześnie jak na jego możliwości.
ocena: 2
Jacek Kiełb (Korona Kielce)
W meczu z Singapurem zagrał z wielką pasją. Robił dużo wiatru, szukał piłki nawet wtedy, gdy ona nie szukała jego. Zdobyty gol niestety nie uznany i słupek w ciągu 45. minut wstawia go w świetle bardzo błyskotliwego i ambitnego piłkarza o którym Smuda nie powinien zapominać.
ocena: 3
Tomasz Nowak (Polonia Bytom)
Powołany w ostatniej chwili. Wchodził na końcówki spotkań ale i to nie przeszkodziło mu w zdobyciu gola. Myślę jednak że drugiej szansy od Smudy już jednak tak szybko nie dostanie.
ocena: brak oceny
NAPASTNICY:
Robert Lewandowski (Lech Poznań)
W pierwszych meczach starał się jak mógł ale drogi do siatki rywala nie mógł znaleźć. Dopiero w meczu z Singapurem koledzy obdarowali go kilkoma dobrymi podaniami co w efekcie dało mu dwie bramki. Aktywny w każdym meczu, trudny do upilnowania, musi jeszcze tylko poprawić skuteczność w meczach z bardziej wymagającym rywalem.
ocena: 5
Dawid Nowak (PGE GKS Bełchatów)
Bardzo kontuzjogenny zawodnik nawet na tym krótkim turnieju w Tajlandii zmagała się z drobną kontuzją. Na boisku schowany gdzieś w cieniu, nieskuteczny. Wywalczył dla Polski pierwszego karnego w meczu z Singapurem i to tylko tyle z plusów.
ocena: 2
Marcin Robak (Widzew Łódź)
W ataku bardzo aktywny, oddawał wiele strzało na bramkę rywali. Ze skutecznością może u niego nie było najlepiej ale bramkę strzelił. Jak na zawodnika pierwszoligowego i debiutanta w kadrze zagrał poprawnie, bez tremy. Powinien być jeszcze nie raz sprawdzony w kadrze.
ocena: 4
Patryk Małecki (Wisła Kraków)
Wielkich meczy na turnieju nie rozgrywał, powiedziałbym że grał nawet bardzo przeciętnie. Z pewnością wymaga się od niego dużo więcej niż to co pokazał w Tajlandii. Dwie bramki jednak zdobył i to z tego jest rozliczany napastnik.
ocena: 4
Skala ocen 1-6
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.