Reprezentacja | 2009-10-29 13:57:32 | Nadesłał: Agnieszka Gambusz | Źrodlo: TVN 24
Wola kibiców spełniona. Spełnił się też sen Franciszka Smudy, który od 10 lat wymieniany był w gronie kandydatów do objęcia posady selekcjonera reprezentacji Polski. - Wybraliśmy go, bo nie jest skażony pracą w PZPN - argumentował decyzję zarządu wiceprezes PZPN Antoni Piechniczek.
Z Franciszkiem Smudą związek podpisze kontrakt do 2012 roku.
Zarząd PZPN nad wyborem trenera drużyny narodowej obradował w stołecznym hotelu Sheraton. Właśnie tam zapoznawał się z opinią specjalnej komisji, która debatowała nad poszczególnymi kandydaturami.
- Wybór selekcjonera jest pierwszym punktem obrad, więc około południa powinniśmy poznać wybór szefa PZPN - mówił Jerzy Engel, który wraz z Antonim Piechniczkiem, Wojciechem Łazarkiem, Dariuszem Śledziewskim i Andrzejem Strejlauem tworzył specjalnie powołaną komisję. I słowa dotrzymał - chwilę po godz. 12 ogłoszono: Smuda selekcjonerem.
Pięcioosobowa komisja swoich faworytów przedstawiła prezesowi PZPN według kryteriów - jak podkreślił były selekcjoner - "warsztatu szkoleniowego". - Nie patrzyliśmy na ich wymagania finansowe. Porównaliśmy to, co osiągnęli w przeszłości oraz to, w którym miejscu są teraz - wytłumaczył Engel.
Więcej na stronie TVN24
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.