Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Reprezentacja

Reprezentacja | 2009-10-10 22:40:42 | Nadesłał: Agnieszka Gambusz | Źrodlo: Onet.pl

Kolejna porażka Polaków, nadzieja umarła

Fot.: Dawid Ćmielewski

W rozegranym w Pradze meczu eliminacji MŚ 2010 piłkarska reprezentacja Polski przegrała z Czechami 0:2 (0:0). Biało-Czerwoni stracili już nawet matematyczne szanse na udział w barażach.

Polacy w selekcjonerskim debiucie Stefana Majewskiego zagrali w podobnym stylu, jak w ostatnich spotkaniach pod wodzą Leo Beenhakkera. Może tylko nieco bardziej ambitnie. W Pradze zabrakło umiejętności. Nadzieja wraz z porażką umarła. Tej nie mają już także Czesi, którzy musieli liczyć na zwycięstwo Słowacji ze Słowenią. W Bratysławie triumfowali goście.

W 20. minucie mogło, ba, powinno być 0:1. Po świetnej akcji w stuprocentowej sytuacji znalazł się Błaszczykowski, ale nie zdołał zamienić jej na gola, a przy dobitce jak junior zachował się Jeleń, który miast do pustej bramki, trafił wprost w stojącego przy "długim" słupku Cecha. Sędzia nie podniósł chorągiewki, więc o spalonym nie mogło być mowy. Szkoda, bo przy tej akcji mocniej zadrżały serca polskich kibiców.

W 36. minucie zaatakowali gospodarze. Strzał Jankulovskiego z ponad 25 metrów byl jednak bardzo niecelny. Minutę później piłka wpadła do polskiej siatki. Fatalny błąd Gancarczyka wykorzystał Plasil, który przejął futbolówkę na prawym skrzydle, zagrał na środek pola karnego, do Barosa, który jednak był na spalonym. Chwilę później Papadopulos skierował futbolówkę do siatki, ale arbiter dostrzegł sygnalizację swego asystenta i gola nie uznał. Baros uczestniczył w tej akcji, zdołał nawet musnąć piłkę.

W przerwie Ivan Hasek dokonał jednej zmiany - za Papadopulosa wszedł Tomas Necid. W 51. minucie Czesi objęli prowadzenie. Po świetnym podaniu z głębi pola piłkę w polu karnym przejął wprowadzony na boisko w przerwie Necid. Gdy wydawało się, że odebrali mu ją Polczak z Głowackim, ta znów znalazła się pod nogami czeskiego napastnika. Necid wykorzystał błąd polskiej defensywy i w sytuacji sam na sam z Kowalewskim strzelił obok niego. Futbolówka odbiła się jeszcze od słupka i wtoczyła się do bramki.

Czesi zdominowali kolejne minuty, ale w 58. to Polacy stworzyli świetną okazję do strzelenia gola. Z lewej strony idealnie, wprost na głowę Jelenia, dośrodkował Grosicki. Napastnik Aj Auxerre strzelił świetnie, po "długim" słupku, ale jak struna wyciągnął się Cech i jego ręka znalazła się na drodze zmierzającej w okienko futbolówki.

W 62. minucie znakomitą sytuację stworzyli sobie z kolei Czesi. Po centrze z rzutu wolnego główkował Tomas Sivok, ale tym razem to Kowalewski popisał się kapitalną robinsonadą i zdołał zapobiec utracie gola.

Minutę później Majewski zdjął z boiska aktywnego Jelenia i wprowadził Roberta Lewandowskiego. Napastnik Lecha mógł 120 sekund później stanąć oko w oko z Cechem, ale zbyt mocno w pole karne podawał do niego Błaszczykowski.

W 66. minucie Czesi zaprzepaścili kolejną okazję do strzelenia gola. Sam w polu karnym znalazł się Jankulovski, ale uderzył zbyt lekko, by zaskoczyć czujnego Kowalewskiego. W miarę upływu czasu Polacy coraz bardziej się odkrywali. W 68. minucie wykorzystał to Rosicky, który genialnym, prostopadłym podaniem wypuścił w bój Barosa. Napastnik Galatasaray Stambuł pomknął w stronę polskiej bramki, ale nie zdołał pokonać ostatniej przeszkody - znakomicie wychodzącego z bramki i świetnie interweniującego Kowalewskiego.

Co się odwlecze... W 72. minucie zupełnie niepilnowany na prawym skrzydle Pospech dośrodkował w pole karne. Na "krótkim słupku" fantastycznym strzałem popisał się Plasil, do którego nie zdążył Polczak i na nieco ponad kwadrans przed końcem było praktycznie po meczu.

W 76. minucie szansę miał Robert Lewandowski, ale po rajdzie i centrze z lewej strony Iwańskiego, fatalnie skiksował. W 84. minucie z dystansu strzelał Głowacki. To jednak zdecydowanie zbyt mało, by myśleć choćby o remisie z jedynie przyzwoicie grającą reprezentacją Czech.

Czechy - Polska 2:0 (0:0)
1:0 Necid (51.)
2:0 Plaszil (72.).

Czechy: Petr Czech - Zdenek Pospiech, Roman Hubnik, Tomasz Sivok, Marek Jankulovski - Jaroslav Plaszil, Tomasz Huebschman, Tomasz Rosicky (78. David Jarolim), Daniel Pudil (87. Jirzi Sztajner) - Milan Barosz, Michal Papadopulos (46. Tomasz Necid).

Polska: Wojciech Kowalewski - Jakub Rzeźniczak, Piotr Polczak, Arkadiusz Głowacki, Seweryn Gancarczyk - Jakub Błaszczykowski (67. Sławomir Peszko), Mariusz Lewandowski, Maciej Iwański, Ludovic Obraniak - Ireneusz Jeleń (63. Robert Lewandowski), Kamil Grosicki (81. Dawid Janczyk).

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane