Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Reprezentacja

Reprezentacja | 2009-08-12 22:18:40 | Nadesłał: Michał Kępiński | Źrodlo: inf. własna

Polska odnosi zwycięstwo w towarzyskim spotkaniu

Fot.: Dawid Ćmielewski

Reprezentacja Polski odniosła jakże cenne zwycięstwo w towarzyskim spotkaniu z reprezentacją Grecji. Błysnął talent Ludovica Obranika, który już w swoim debiucie w reprezentacji Polski strzelił dwa gole.

Dzisiejsze spotkanie na stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka w Bydgoszczy, rozpoczęła reprezentacja Polski, dopingowana przez blisko 15 tys. kibiców. Już od samego początku zarysowała się niewielka przewaga naszych zawodników. Na bramkę rywali strzelał Michał Żewłakow i Mariusz Lewandowski, jednak futbolówka minęła światło bramki. Grecy pierwszą groźną sytuację przeprowadzili w 10. min, dośrodkowanie z prawej strony b>Karagkounisa spokojnie wyłapuje Artur Boruc. Na trybunach zapanował lekki chaos, gdyż do starć z policją doprowadzili sympatycy lokalnego zespołu – Zawiszy Bydgoszcz, gdyż w dość entuzjastyczny sposób demonstrowali przywiązanie do swoich barw. Wracając jednak do wydarzeń na boisku, w 13 min. za taktyczny faul na Rafale Murawski, żółtą kartkę otrzymał Konstantinos Katsouranis. Po chwilowym zastoju w dobrych akcjach naszych zawodników, doczekaliśmy się składnej akcji pary R.Lewandowski- Błaszczykowski, zakończonej płaskim strzałem z 16 m. Nie minęła minuta a już kolejny atak sunął na grecką bramkę, R. Lewandowski został nie przepisowo powstrzymany tuż przed polem karnym rywala, żółta kartka dla Papasthopoulosa i szansa na gola. „Bomba" w wykonaniu Jacka Krzynówka trafia jednak w mur. W odpowiedzi Samaras próbował obrócić się z piłką w naszym polu karnym, dobrze jednak powstrzymany przez trójkę polskich defensorów. Warte podkreślenia jest to co na trybunach wyprawiają kibice, tworzą świetną atmosferę i swoim gorącym dopingiem niosą naszych kadrowiczów. Lewandowski do Smolarka, który mija obrońcę i dośrodkowuje z lewego skrzydła, wszystko jednak nie dokładnie i skutecznie futbolówkę wybijają Greccy obrońcy. Polacy od dobrych kilku minut przejęli kontrolę nad spotkanie, coraz częściej zagrażają bramce swoich dzisiejszych przeciwników, akcję się zazębiają, widać pomysł na grę. Do dość kontrowersyjnej sytuacji doszło pod koniec pierwszej połowy. Kapitalnym podaniem popisał się Roger, futbolówkę przejął Jakub Błaszczykowski, który popędził na bramkę rywala, tam został powalony na ziemię przez jednego z greckich defensorów, jednak gwizdek sędziego milczał. Po meczu Kuba przyznał, że najpierw został trafiony w nogi a dopiero następnie obrońca wybił piłkę. Najgroźniejszą akcję pierwszej połowy przeprowadzili jednak nasi południowi rywale, dośrodkowanie z rzutu rożnego wprost na głowę Charisteasa, który minimalnie pudłuje.


Gra naszej reprezentacji może się póki co podobać, posiadamy przewagę w środku pola, bardzo aktywny jest Jakub Błaszczykowski. Szkoda jedynie, że nie udało się strzelić bramki.

No i doczekaliśmy się, mamy nasz upragniony debiut w reprezentacji Polski. W miejsce Euzebiusza Smolarka, wchodzi Ludovic Obraniak, który zostaje przywitany gromkimi brawami przez polską publiczność.

Świetnie otwarcie drugiej połowy spotkania, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Błaszczykowskiego, piłkę na 16 m. zgrywa M. Lewandowski a na zaskakujący strzał po ziemi decyduje się Marcin Wasilewski , futbolówka po drodze ociera się jeszcze o Ludovica Obraniaka i Polska prowadzi 1:0. Pierwszy występ w kadrze i od razu pierwszy gol, chyba lepszego debiutu nie można było sobie wymarzyć. Polacy poszli jednak za ciosem, widać, że bardzo chcieli zmazać plamę po ostatnich nie udanych spotkaniach z Irakiem i RPA. W 54 min. na drugą zmianę zdecydował się trener Leo Beenhakker, w miejsce lekko zagubionego w dzisiejszym spotkaniu Roberta Lewandowskiego na plac gry desygnował Pawła Brożka. Tempo spotkania wyraźnie siadło, piłka rozgrywana jest w środkowej części boisk, sytuacji strzeleckich jak na lekarstwo. Sygnał do ataku grekom dał Samaras, którzy przedzierał się w nasze pole karne, odegrał do Gekasa, jednak napastnik Hellady był na pozycji spalonej. Na chwilę wszystkim kibicom zgromadzonym na trybunach na chwilę zamarło serce i przypomniał się nieszczęsny mecz z Irlandią. Płaskie dośrodkowanie z lewej strony, Boruc łapie piłkę, ale.. no właśnie , ta wylatuje mu z rąk, na całe szczęście w pobliżu nie było żadnego rywala i nasz golkiper mógł naprawić swój błąd. W 63 min. Otto Rehhagel na plac gry wprowadza Christosa Patsatzoglou który zastępuje Karagkounisa. Grecy przeważają ale nic z tego nie wynika, w ich grze widać sporo nerwowości i niedokładności. Polacy po chwili przestoju zdecydowali się na zryw, przebojowa prawą stroną boiska przedarł się Jakub Błaszczykowski, dośrodkował w pole karne, gdzie na futbolówkę czekał już Paweł Brożek, który w fatalny sposób przestrzelił z pięciu metrów. Na odpowiedź naszych rywali długo nie musieliśmy czekać. Groźne dośrodkowanie, Gkekas groźnie strzela, lecz fantastycznym refleksem popisuje się Boruc, który przerzuca piłkę nad poprzeczką. Dwie zmiany w Polskim zespole w miejsce Rogera i Rafała Murawskiego wchodzą odpowiednio Wojciech Łobodziński i Tomasz Jodłowiec. Na boisku wieje nudą za to na trybunach radosnym śpiewom nie ma końca. Polacy uśpili rywala i wykorzystali ich chwilę słabości. Błaszczykowski popisał się doskonałym podaniem za plecy przeciwnika, do piłki dopadł Paweł Brożek, odegrał ją do Ludovica Obraniaka, który długo się nie zastanawiając huknął z woleja z 12 metrów i 2:0 dla Polski. Spotkanie powoli dobiegał do końca, po podaniu Samarasa ostatnią niezłą okazję miał jeszcze Gekas, ale Boruc skrócił kąt, w efekcie grecki zawodnik spudłował z ostrego kąta. Grecy wyraźnie pogodzili się z porażką, grali sennie, nie kwapili się do jakiś zmasowanych ataków, w efekcie czego do nie było już żadnych klarownych sytuacji i mecz zakończył się jakże cennym zwycięstwem naszych zawodników.


Dwie bramki, kilka dobrych akcji, pokazywanie się na pozycji, szeroka gra w ataku, o kim mowa… oczywiście o debiutującym w kadrze Ludovicu Obraniaku. Wniósł do gry naszych reprezentantów wiele świeżości, a warte odnotowania jest to iż na zgranie z zespołem miał tylko dwa dni. Miejmy nadzieję że kolejne mecze przyniosą nam jeszcze więcej radości i satysfakcji, a nasz nowy bohater będzie grał równie dobrze co w dzisiejszym meczu.

Polska - Grecja 2:0 (0:0)

1:0 - Obraniak 47'
2:0 - Obraniak 79'

Składy:

Polska: Boruc - Wasilewski, Żewłakow, Dudka, Krzynówek, Błaszczykowski (83' Saganowski), Mariusz Lewandowski, Murawski (75' Jodłowiec), Roger (75' Łobodziński), Smolarek (46' Obraniak), Robert Lewandowski (54' Brożek).

Grecja: Chalkias - Vyntra, Papastathopoulos, Moras (54' Kyriakos), Spyropoulos, Karagounis (63' Patsatzoglu), Katsouranis, Tziolis (80' Lymperopoulos), Salpingidis (46' Gekas), Samaras, Charisteas (46' Amanatidis).

Żółte kartki: Wasilewski (Polska) oraz Katsouranis, Papastathopoulos (Grecja).

Sędzia: Kenji Ogiya (Japonia).

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane