Reprezentacja | 2008-06-13 09:55:45 | Nadesłał: mickjagger | Źrodlo: PAP
Leo Beenhakker nie krył swojego niezadowolenia po zremisowanym 1:1 spotkaniu z Austrią. Holenderski szkoleniowiec miał spore pretensje do arbitra głównego - Howarda Webba.
Leo Beenhakker: Taki wynik oznacza, że odpadamy z turnieju. Przez 43 lata zajmuję się futbolem i zawsze przyjmuję decyzje sędziów. Ale to co zobaczyłem w 91. minucie meczu z Austrią, jest niepojęte. Może arbiter dostrzegł coś, czego nikt inny nie widział... Ja karnego nie widziałem.
Przed turniejem mistrzowskim UEFA przygotowała materiały wideo dotyczące właśnie takich prowokacyjnych zachowań, przedstawiała w nich, co jest dozwolone, a co nie... Nie rozumiem także dlaczego wcześniej sędzia powtarzał rzut wolny. Bardzo boli, jeśli odbiera się nam coś, na co zasłużyliśmy.
Josef Hickersberger: Jesteśmy szczęśliwi, gdyż udało się zdobyć punkt. Rozpoczęliśmy spotkanie bardzo dobrze, graliśmy tak, jak zamierzaliśmy. W ciągu pół godziny mieliśmy trzy bardzo dobre okazje, żadnej nie wykorzystaliśmy, i jak to często bywa później się to zemściło. W drugiej połowie nie prezentowaliśmy już tak dobrej formy, dlatego wprowadziłem nowych zawodników. Vastic strzelał karnego, bo jest najbardziej doświadczony w drużynie. Byłem na 99,9 procent pewien, że wykorzysta "jedenastkę".
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.