Puchar Polski | 2009-05-06 15:56:31 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: ASInfo
- Chciałbym, aby każdy trener był tak "nieszczęśliwy" jak ja. Trzy dni po meczu o finał Pucharu Polski gramy o mistrzostwo. Nadal mamy szanse na dublet - mówi trener Legii, Jan Urban przed rewanżowym półfinałem REMES Pucharu Polski z Ruchem na Stadionie Śląskim w Chorzowie. W Warszawie "Niebiescy" wygrali 1:0.
- Nie muszę się denerwować przed wyjazdem do Chorzowa. W czwartkowym meczu postaramy się odrobić straty. Wiem, że zespół chce ponownie zagrać o Puchar Polski. Stać nas na to. Na pewno nie odpuścimy tego półfinału. Trzy dni potem gramy z Wisłą Kraków. Nie mamy aż tylu zawodników, aby zagrać dwoma składami. Wszystko przez kontuzje. Z drugiej strony musimy przyzwyczaić się do tego, że będziemy rozgrywali mecze co trzy dni. Występując w europejskich pucharach nie możemy odpuścić ligi. W ubiegłym sezonie dysponowaliśmy szczupłą kadrą, a sezon zakończyliśmy pozytywnie. Podobnie może być teraz - wyjaśnił Urban.
- Waldek Fornalik nie będzie mógł skorzystać z Wojciecha Grzyba, który pauzuje za kartki, a był on ostatnio w bardzo dobrej formie. To on strzelił nam gola w Warszawie. Kontuzję ma Nykiel. Nie wiem jak wygląda sytuacja Fabusa. Ale zmiana trenera spowodowała w Ruchu widoczne zmiany na korzyść. Z takim składem nie powinni mieć problemów z utrzymaniem się w lidze. Ostatnie spotkania pokazały, że uwierzyli w swoje możliwości - stwierdził. - Chciałbym, aby każdy trener był tak "nieszczęśliwy" jak ja. Mój zespół gra o finał Pucharu Polski i o mistrzostwo. Obecna sytuacja nie ma porównania do tej z ubiegłego roku. Wtedy o tej porze już nie myśleliśmy o tytule. Zwycięstwo w Krakowie bardzo przybliży nas do mistrzostwa - zakończył.
Rewanżowy pojedynek między Ruchem a Legią rozegrany zostanie w czwartek, 7 maja w Chorzowie. Początek spotkania o godz. 17.30.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.