Puchar Polski | 2008-10-29 21:09:35 | Nadesłał: Daniel Koniński | Źrodlo: ASInfo
- Jesteśmy bardzo szczęśliwi - powtarzał w kółko po meczu 1/8 finału Remes Pucharu Polski kapitan Stali Sanok i strzelec jednej z dwóch bramek Marek Węgrzyn. Czwartoligowiec w środowe popołudnie wyeliminował z rozgrywek Stal Stalową Wola. Teraz wszyscy w Sanoku czekają na mecz z Wisłą lub z Lechem.
- Marzymy, o tym by zagrać z Lechem Poznań albo z Wisłą Kraków. Dla takich zawodników jak my byłaby to jedyna taka okazja w życiu. Można by rzec: spełnienie marzeń - powiedział Węgrzyn, który był w środę bezsprzecznie najlepszym zawodnikiem na boisku.
Sam zainteresowany należy jednak do osób wyjątkowo skromnych. Nie chciał otwarcie przyznać, że był bohaterem spotkania. - Nie ma bohaterów. Albo inaczej: wszyscy są bohaterami. Cała drużyna wygrywa i cała drużyna przegrywa. Wszyscy jesteśmy bardzo szczęśliwi i wszyscy zasłużyliśmy na wielkie brawa - mówił zadowolony Węgrzyn.
Kapitan drużyny z uśmiechem opowiadał też o swojej bramce. - Udało mi się przejąć piłkę, kopnąłem ją do przodu i przejął ją obrońca. Na szczęście po chwili znów ją przechwyciłem, od razu oddałem strzał i było 1:0 - wytłumaczył.
Na koniec dodał: - Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Dla Stali 1/4 finału Remes Pucharu Polski to jest coś pięknego. W Sanoku jeszcze czegoś takiego chyba nie było.
Przypomnijmy, że Stal Sanok po bramkach Marka Węgrzyna i Marcina Borowczyka wygrała u siebie ze Stalą Stalowa Wola 2:0.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.