Puchar Polski | 2008-10-29 14:51:43 | Nadesłał: Daniel Koniński | Źrodlo: ASInfo
Lech Poznań pokonał Odrę Wodzisław Śląski 1:0. Tym samym awansował do ćwierćfinału Remes Pucharu Polski. Sukces "Kolejorz" okupił jednak czerwoną kartką Kolumbijczyka - Manuela Arboledy.
- Arboleda jest południowcem, a wszyscy wiecie jak oni grają. Czasem tracą głowę na boisku, mają klapki na oczach, myślą, że są sami. Tak właśnie było z Arboledą. On walczy, nie patrzy, nie słyszy. Czasem trzeba mu niektóre rzeczy po prostu tłumaczyć. Nie wiem czy kartka była słuszna, ale na pewno musiał być w jakiś sposób prowokowany, inaczej, by tak się nie zachował - komentuje trener.
Czy Turina występem z Odrą zasłużył na grę w bramce również w piątek?
- Trudno powiedzieć. Nie możemy wyciągać wniosków z jednego meczu. Umówiliśmy się, że póki co będzie bronił w meczach pucharowych, i raczej przy tym pozostaniemy. Na pewno pokazuje, że ma spore umiejętności. Decyzje podejmie jednak trener bramkarzy.
Przewiduje Pan specjalny trening strzelecki dla napastników, bo w pucharowym meczu zmarnowali sporo setek?
- Nie przesadzajmy, napastnik raz strzeli, a raz nie. Mam ich karać za niewykorzystane okazje? A jak strzelą gole specjalnie nagradzać? U mnie kar nie ma.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.