Puchar Polski | 2008-10-03 09:37:36 | Nadesłał: mickjagger | Źrodlo: AS Info
Piłkarze Ruchu Chorzów spokojnie podeszli do wyniku losowania 1/8 finału Remes Pucharu Polski.
Na tym szczeblu przeciwnikiem "Niebieskich" będzie pierwszoligowa Odra Opole. Podopieczni Bogusława Pietrzaka podkreślają, że mieli odrobinę szczęścia, ale też nie lekceważą przeciwnika, który w dobrym stylu wyeliminował już m.in. Polonię Bytom.
- Remes Puchar Polski traktujemy bardzo poważnie. W końcu jest to furtka do spełnienia naszych marzeń, czyli gry w europejskich pucharach. W lidze będzie o to bardzo trudno, ale, jak wiadomo, rozgrywki pucharowe rządzą się własnymi prawami. W losowaniu szczęście nam sprzyjało, trafiliśmy na niżej notowanego rywala. Nie może tak powiedzieć np. Górnik Zabrze, który zmierzy się z Wisłą Kraków. Odra Opole to bardzo groźna drużyna, choć jej pozycja w tabeli na to nie wskazuje. Jesteśmy faworytem tego pojedynku i myślę, że stać nas na awans do ćwierćfinału - podsumował Pavol Balaz.
Nie innego zdania jest Ariel Jakubowski, który w meczach o krajowy puchar występuje już 13. sezon. - Kilku piłkarzy Odry ma doświadczenie nabyte w Ekstraklasie, myślę tutaj o Filipe, Papie Samba Ba i Tomaszu Copiku. Co prawda przed sezonem odeszło kilku kluczowych graczy m.in. Hugo, to jednak jakiś potencjał w tej drużynie jest. W końcu wyeliminowali już Polonię. My jednak górujemy doświadczeniem - stwierdził popularny "Ari".
Piłkarze Odry Opole, choć nie należą do faworytów potyczki, to jednak nie załamują rąk. Według Artura Monasterskiego, najlepszego w tym sezonie defensora opolan, "Niebiescy" to drużyna jak najbardziej do przejścia. - Samego losowania nie rozpatrujemy w kategorii szczęścia, że np. trafiliśmy na Ruch, a nie na Wisłę Kraków. Każdy przeciwnik z Ekstraklasy jest mocny. Na pewno Ruch będzie faworytem tego meczu, ale my nie stoimy na straconej potyczce. Animuszu na pewno dodało nam wyeliminowanie w dobrym stylu Polonii Bytom. Zapowiada się więc ciekawy pojedynek. My łatwo skóry nie sprzedamy. Z drugiej jednak strony, liga jest dla nas najważniejsza. Nie będzie jednak mowy o jakimkolwiek odpuszczaniu Remes Pucharu Polski. W każdym spotkaniu gramy na sto procent. Mam nadzieję, że kibice dopiszą tak jak było m.in. z Koroną i niesieni dopingiem pokusimy się o niespodziankę - zakończył Monasterski.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.