Puchar Polski | 2008-10-03 09:25:38 | Nadesłał: mickjagger | Źrodlo: AS Info
Rewelacyjnie spisujący się w Remes Pucharze Polski zabierzowski Kmita w środę poznał najbliższego rywala. Los zeswatał go z warszawską Polonią, czyli kandydatem do mistrzostwa Polski. Jak na taki rozwój sytuacji zareagował trener Kmity, Robert Moskal? - Będziemy chcieli sprawić niespodziankę.
Jest Pan zadowolony ze środowego losowania par 1/8 finału Remes Pucharu Polski?
- Trafiliśmy na jedną z najlepszych drużyn, które zostały w Pucharze. Mecz będzie ciężki. Polonia to trudny przeciwnik. Z drugiej strony, jeśli mamy powalczyć na własnym boisku, to cieszymy się, że z takim zespołem. Mam nadzieję, że nasz przeciwnik przyciągnie trochę więcej kibiców na to spotkanie.
Liczy Pan na przejście Polonii? Szansa jest w tym, że Pana drużyna w Pucharze spisuje się całkiem inaczej niż w lidze, zdecydowanie lepiej.
- Jest to jeden mecz. Puchary zawsze są specyficznymi rozgrywkami. Będziemy chcieli sprawić niespodziankę. Plusem jest to, że do awansu nie jest potrzebna wygrana, można zremisować i liczyć na karne.
W starciu z drużyną ze stolicy zdecyduje się Pan na najmocniejszy skład czy da Pan szansę zawodnikom mniej ogranym w lidze, tak jak dotychczas?
- Na dzień dzisiejszy jeszcze ciężko jest mi powiedzieć, jaki wariant przyjmę, ponieważ musimy skupić się na lidze. Przed nami bardzo ciężkie mecze, a punktów mamy mało. W połowie października będę mądrzejszy, po meczach z Podbeskidziem, Zagłębiem i Koroną.
Z tego można wywnioskować, że zarząd nie stawia przed Panem zadania awansu do dalszej rundy Pucharu?
- Liga to dla nas na dzień dzisiejszy priorytet. Głównym naszym celem jest zdobywanie w niej punktów w najbliższych meczach. Dobrze byłoby, gdybyśmy w lidze grali przynajmniej tak, jak dotychczas w Pucharze.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.