Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Puchar Polski

Puchar Polski | 2008-09-25 20:42:50 | Nadesłał: mickjagger | Źrodlo: AS Info

Kopył: Nie załamaliśmy się

W środowym meczu pucharowym Jewhen Kopył oficjalnie zadebiutował w barwach KGHM Zagłębia Lubin. Dziewicze spotkanie w jego przypadku można określić mianem udanego. Bronił pewnie, a przy golach zdobytych przez Wawrzyczka nie miał szans. Bramkarz rodem z Ukrainy miał jednak po meczu kwaśną minę. - Zawsze, gdy wpuści się trzy gole, człowiek zastanawia się czy straty którejś z bramek można było uniknąć. Uważam jednak, że moi koledzy pokazali charakter i zasłużenie wygraliśmy - mówił były golkiper Zagłębia Sosnowiec.

Jewhen, wpuściłeś trzy bramki, ale przez całe spotkanie broniłeś naprawdę dobrze. Zadowolony z debiutu?

- Nie bardzo. Przede wszystkim dlatego, że trzykrotnie musiałem wyciągać piłkę z bramki, a to nie jest miłe uczucie. Nie mnie oceniać czy przy którejś z bramek mogłem zachować się lepiej, musiałbym najpierw przeanalizować te gole, które zdobył Wawrzyczek, lecz zawsze jest tak, że bramkarz zastanawia się po takim meczu, czy mógł interweniować lepiej i czy którejś ze straconych bramek można było uniknąć.

Przy każdym trafieniu dla Jastrzębia byłeś właściwie bez szans...

- Całkiem możliwe, lecz jak już powiedziałem, wolałbym najpierw zobaczyć na video te gole i dopiero wówczas pokusić się o ocenę szans.

Jak z perspektywy boiska ocenisz te trzy strzały Witolda Wawrzyczka? Które było najtrudniejsze do obrony?

- Pierwsze trafienie było właściwie nie do obrony, ale przy trzeciej bramce już miałem piłkę na rękach, ale, niestety, nie zdołałem jej odbić. Cóż... tak się stało, jak się stało.

Czy przy wyniku 0:3 nie zaświtała Wam taka myśl, że to mecz przegrany?

- Nie. Chłopaki już od początku meczu pokazali, że równie dobrze to my możemy strzelić trzy bramki. Uważam, że wszyscy pokazali charakter i zasłużenie wygraliśmy.

Z czego wynikało to, że daliście sobie wbić trzy gole i musieliście gonić wynik?

- Wydaje mi się, że zespół Jastrzębia przede wszystkim doskonale wykorzystał stałe fragmenty gry, jakie posiadał. Nie podłamaliśmy się jednak, tylko narzuciliśmy swój styl gry. Dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce, zaczęliśmy stwarzać sobie bramkowe okazje i w końcu musieliśmy coś strzelić. Gdy padł pierwszy gol, to nadal graliśmy konsekwentnie i wypracowaliśmy kolejne.

(ASInfo/KGHM Zagłębie Lubin)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane