Puchar Polski | 2008-09-25 01:13:44 | Nadesłał: mickjagger | Źrodlo: AS Info
Wisła Kraków pokonała 3:0 rezerwy Lechii Gdańsk i awansowała do 1/8 finału Remes Pucharu Polski, jednak zwycięstwo nie przyszło jej tak łatwo, jak wskazywałby na to wynik. Zdawał sobie z tego sprawę szkoleniowiec mistrzów Polski, który po meczu chwalił przeciwników. Trener pokonanych potraktował ten pojedynek jako dobrą lekcję na przyszłość dla swoich niedoświadczonych podopiecznych.
Tomasz Borkowski (trener Lechii II): - Sił i umiejętności wystarczyło nam tylko na 45 minut. Nasza przygoda z Remes Pucharem Polski skończyła się jednak na wymarzonym punkcie, czyli Wiśle Kraków. Chcę przekazać wielkie słowa uznania dla tych chłopaków, którzy mieli okazje zmierzyć się z Wisłą na boisku, a nie tylko oglądać ją na plakatach czy w telewizji. Kieruje więc wielkie podziękowania dla moich podopiecznych. Pewnie gdyby Wisła wykorzystała wszystkie sytuacje, które miała, wynik byłby wyższy, niemniej cieszę się, że moi chłopcy mogli się przekonać, jak wygląda piłka na najwyższym polskim poziomie.
Maciej Skorża (trener Wisły Kraków): - Spodziewaliśmy się, że w tym meczu będziemy stroną przeważającą. Mieliśmy dużo sytuacji, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Pierwsza połowa pokazała, że paru zawodników ma problem z zachowaniem zimnej krwi w polu karnym przeciwnika. Chcę również podkreślić dobrą postawę młodej drużny Lechii. Do przerwy remisowali z nami 0:0, a ten wynik mówi sam za siebie. Grali dobrze, dopóki mieli siłę. Jeśli chodzi o sytuację, które mieliśmy, liczyłem, że przełamie się Andrzej Niedzielan, który grał całe spotkanie, mimo lekkiego urazu. W przerwie wydawało się, że nie wyjdzie na drugą połowę, ale lekarze postawili go jakoś na nogi. Zagrał jednak bardzo pechowo. Co do rezerwowych, to planowałem, że cała trójka wejdzie na boisko na ostatnie pół godziny, Łobodzińskiego zdecydowałem się jednak wpuścić nieco wcześniej. Co do dwójki Paweł Brożek- Tomas Jirsak, to widać było, że to duet, który doskonale się rozumie. Naszą siłą ofensywną był Brożek, który miał udział przy wszystkich trzech bramkach. Cieszę się ze zwycięstwa oraz tego, że...wracamy już do Krakowa.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.