Puchar Polski | 2008-09-25 01:11:07 | Nadesłał: mickjagger | Źrodlo: AS Info
Szkoleniowiec Odry Wodzisław, która pokonała w meczu 1/16 finału Remes Pucharu Polski niespodziewanie Arkę Gdynia, ucieszył się ze stylu zaprezentowanego przez jego zespół. Trener przegranych uznał rezultat za sprawiedliwy i do odpadnięcia drużyny z rozgrywek podszedł z dystansem.
Janusz Białek (Odra Wodzisław): - Na pewno każde zwycięstwo cieszy na trudnym terenie w Gdyni. Spotkały się dwa zespoły, które w ostatniej kolejce zagrały dobre mecze, dobrze grały. Z ciekawością, nie tylko trenera, ale i kibica, przyglądałem się, jak to będzie wyglądało. Myślę, że zaprezentowaliśmy się dobrze. Kombinacyjna gra, sporo biegania, sporo dobrych akcji. Ten cel, który sobie zakładaliśmy, czyli takie zrobienie małej niespodzianki i pokonanie Arki udał się w stu procentach. Także na pewno jesteśmy zadowoleni. Myślę, że przypieczętowaliśmy to niezłym
spotkaniem.
Czesław Michniewcz (Arka Gdynia): - Gratuluję Januszowi Białkowi, gratuluję Odrze awansu do kolejnej rundy. Zasłużyli w pełni na to, grając dzisiaj lepiej od nas, zwłaszcza w pierwszej połowie, kiedy stworzyli mnóstwo sytuacji. Wykorzystali tylko jedną i tę chyba najgorszą z tych, które mieli. My z kolei nie rozegraliśmy dobrego spotkania. Liczyliśmy na więcej, liczyliśmy na awans do kolejnej rundy. Mieliśmy duże nadzieje związane z Remes Pucharem Polski. Tak się nie stało, przyjdzie nam teraz rywalizować tylko w Pucharze Ekstraklasy oraz w lidze i na tym się skupiamy. Nie stała się tragedia, to jest piłka, to jest sport. Do finału jeszcze daleko. Taka bramka w 90. minucie może jakoś podłamać zespół, ale my w pełni na to zasłużyliśmy, także nic tutaj więcej nie można powiedzieć.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.