Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Puchar Polski

Puchar Polski | 2011-04-26 17:04:51 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: KKSLECH.com

Lech specjalistą od wielkich meczów

Fot.: Dawid Ćmielewski

Za dokładnie tydzień, piłkarze poznańskiego Lecha po raz siódmy zagrają w finale piłkarskiego Pucharu Polski i po raz czwarty zmierzą się w nim z odwiecznym rywalem, czyli warszawską Legią. Teoretycznie siedem dni przed pojedynkiem jest znany faworyt meczu w Bydgoszczy.

Lech Poznań swoimi wynikami w tym sezonie zadziwił całą Polskę, a ponadto zaciekawił nie tylko kibiców piłkarskich w naszym kraju. Kolejorz bez żadnego respektu toczył wyrównane boje z teoretycznie o wiele silniejszymi rywalami od siebie. Lech stał się więc jesienią 2010 roku klubem narodowym, bowiem każdy rodak chwalił się Mistrzem Polski, który w godny sposób był piłkarską wizytówką naszego kraju na świecie.

Do dziś nikt może pojąć przecież, jak piłkarze warci wiele, wiele milionów euro mniej rozbili u siebie naszpikowany gwiazdami Manchester City. Dla sporej części Polaków niezrozumiałe jest również, w jaki sposób Kolejorz strzelił trzy gole Juventusowi Turyn i w ogóle jak mógł wyeliminować „Starą Damę” z Ligi Europy. Nie wszyscy pojmują również fakt, dlaczego Kolejorzowi słabo wiodło się jesienią w rodzimej lidze, w której Lech Poznań powinien dominować.

W ubiegłej rundzie poznaniacy po wygranej w starciu z Mistrzem Austrii kilka dni później ulegli GKS-owi Bełchatów 0:1, natomiast po sensacyjnym zwycięstwie nad MC, przegrali z Ruchem w Chorzowie także 0:1. Nikt zresztą do dnia dzisiejszego nie potrafi wytłumaczyć, dlaczego tak się działo. Większość fanów Lecha przyjęła zatem wersję, w której założono, że Lech nie potrafił wygrywać w lidze, gdyż piłkarze lekceważyli przeciwników i sami dopisywali sobie trzy punkty już przed daną kolejką.

Ekipa Kolejorza w obecnym sezonie mierzyła się zatem z zespołami, z którymi długo nie zagra o stawkę żaden inny polski klub. Lechici w pojedynkach z Juve, Manchesterem czy nawet z Bragą, która niebawem powalczy o finał LE, zebrali olbrzymie doświadczenie. Tego zupełnie nie ma przeciwnik Mistrza Polski w finale PP, czyli warszawska Legia. „Wojskowi” w obecnym sezonie nie wygrali żadnego ważnego meczu i trudno oczekiwać, by w Bydgoszczy czymś zaskoczyli uczestnika 1/16 LE.

Przeciwnik Kolejorza w finale pucharu krajowego przegrał jesienią w lidze z Wisłą Kraków 0:4, a i w meczu z Lechem Poznań nie zaprezentował się zbyt dobrze. Kolejorz jesienią 2010 roku powinien prowadzić do przerwy z 4:0, 5:0, ale tylko remisował 1:1, a na koniec jeszcze zlekceważył rywala i przegrał 1:2. W Warszawie uznano, że był to najlepszy mecz Legii w 2010 roku, ale nikt ze stolicy nie zauważył lub nie chciał zauważyć faktu, iż stołeczni powinni schodzić do przerwy ze sporym bagażem bramek.

Tymczasem w zamian wiosną legioniści przez tydzień rozczulali się jak to zły sędzia nie podyktował dla „Wojskowych” rzutu karnego w meczu na Bułgarskiej. Natomiast już za tydzień obie jedenastki znów staną na przeciw siebie i to w meczu, w którym nikt nie będzie się bronił. Legia Warszawa spróbuje wygrać zatem pierwszy „wielki mecz” w tym sezonie, a Lech Poznań będzie chciał wykorzystać w tym pojedynku doświadczenie, które zebrał jesienią w pucharach i które może zaowocować w Bydgoszczy.

Tym samym konfrontacja na obiekcie Zawiszy dnia 3 maja będzie już 10 „wielkim meczem” Lecha Poznań w tym sezonie. Mentalność zawodników Kolejorza jak najbardziej pozwala głęboko wierzyć w zdobycie Pucharu Polski, gdyż w finale nie mogło być lepszego rywala. Z polskich zespołów tylko Legia i Wisła w pełni potrafią zmobilizować graczy Kolejorza, którzy w meczach o ogromną stawkę nagle zapominają o stresie, zmęczeniu i innych rzeczach przeszkadzających zresztą innym polskim klubom zwyciężać w naprawdę ważnych spotkaniach.

Arkadiusz Szymanowski - KKSLECH.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane