Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Puchar Polski

Puchar Polski | 2011-03-16 22:25:08 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: inf. własna

Podbeskidzie w półfinale Pucharu Polski! Wisła za burtą!

Fot.: Artur Starz

Podbeskidzie Bielsko-Biała zremisowało na swoim stadionie 2:2 z krakowską Wisłą i wyelimonowało "Białą Gwiazdę" z Pucharu Polski!

Bilety na mecz Podbeskidzia Bielsko-Biała z krakowską Wisłą rozeszły się w półtora dnia. Powód? 1:0 w Krakowie i historyczna szansa na awans do półfinału rozgrywek o Puchar Polski. Trudno więc dziwić się, że spotkanie na Stadionie Miejskim w Bielsku przyciągnęło komplet 3200 widzów i tysiące przed telewizory. A było na co popatrzeć!

"Górale" wyszli na boisko w możliwie najsilniejszym składzie, osłabieni jednak brakiem Osińskiego i Ziajki pałzujących za kartki. Wiślacy wybiegli na murawę w najsilniejszym składzie (w ostatniej chwili wypadł ze składu Radosław Sobolewski) z Meliksonem, Genkowem i Małeckim na czele.

Początek spotkania do złudzenia przypominał pierwszy mecz obu drużyn przy Reymonta. Podopieczni Roberta Kasperczyka kontrolowali grę, grając szybko, konswkwentnie i co istotne, bez kompleksów przed utytułowanym rywalem. Z czasem "Biała Gwiazda" zaczęła jednak spychać gospodarzy do defensywy. Głównie za sprawą Patryka Małeckiego, który chwilami uświadamiał bielskim obrońcom różnicę między Ekstraklasą a I ligą. Nacisk Wisły dał efekt w 25. minucie. Po wrzutce z rzutu wolnego piłkę do własnej siatki wpakował Robert Demjan i mecz zaczął się "od nowa". Wisła zepchnęła "Górali" na ich połowę i raz po raz zagrażała bramce Zajaca. Co gorsza dla Bielszczan, już w 40. minucie boisko z kontuzją barku musiał opuścić Marek Sokołowski.

Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, choć po strzale Siwakowa Podbeskidzie uratował słupek. Po przerwie obraz gry się nie zmienił, a po świetnym rajdzie Meliksona piłkę do bramki skierował Cwetan Genkow, dając Wiślakom prowadzenie 2:0 premiujące ich awansem do półfinału PP. I nagle nastąpiła 58. minuta - trener Kasperczyk wpuścił na boisko najlepszego strzelca Adama Cieślińskiego. Nie minęły 2 minuty, a na tablicy wyników było już 1:2. Rozgrywający dobry mecz Frantisek Metelka dośrodkował z wolnego w pole karne Wisły, Pareiko wypuścił piłkę, a Cieśliński wprawił Wisłę w osłupienie. "Górale" poczuli, że wciąż nie wszystko stracone i rzucili się na Białą Gwiazdę. Trener Maaskant postanowił odciążyć środek pola i zamienił Meliksona z Genkowem na Łobodzińskiego z Gargułą, jednak Podbeskidzie parło na bramkę Wisły z niesamowitym impetem. W 64. minucie, znów po rzucie wolnym szansy nie wykorzystał Demjan, którego strzał cudem wybronił Pareiko. W 75. minucie nie miał już jednak nic do powiedzenia. Po kolejnej świetnej wrzutce (tym razem Rogalskiego) na 2:2 strzelił Górkiewicz, a stadion w Bielsku oszalał! Do końca spotkania Wisła prawie nie schodziła już z połowy "Górali" próbując na wszystkie sposoby trafić do siatki, jednak ani Łobodzińśki ani Małecki nie potrafili pokonać Zajaca. Podbeskidzie mądrze się broniło, wyprowadzając zabójcze kontry. Po jednej z nich niesamowitym sprytem popisał się Cieśliński, który uciekł Cikośowi, a temu nie pozostało nic poza faulem taktycznym. Słowak obejrzał czerwony kartonik, a moment później sędzia Borski odgwizdał koniec spotkania.

Wiślacy przegrali wydawać by się mogło wygrany mecz, a sam trener Maaskant powiedział po meczu, że jest wściekły na swoich zawodników, że w ten sposób odpadli z Pucharu Polski.


Podbeskidzie Bielsko-Biała 2-2 Wisła Kraków
Adam Cieśliński 59, Tomasz Górkiewicz 75 - Róbert Demjan 25 (s), Cwetan Genkow 53

Podbeskidzie: 1. Richard Zajac - 18. Sławomir Cienciała, 7. Juraj Dančík, 26. Bartłomiej Konieczny, 2. Tomasz Górkiewicz - 24. Marek Sokołowski (40, 20. Maciej Rogalski), 21. Piotr Koman, 19. František Metelka (75, 9. Dariusz Kołodziej), 8. Piotr Malinowski (58, 16. Adam Cieśliński), 28. Dariusz Łatka - 23. Róbert Demjan.

Wisła: 25. Sergei Pareiko - 22. Erik Čikoš, 2. Kew Jaliens, 6. Gordan Bunoza, 13. Dragan Paljić - 19. Patryk Małecki, 8. Michaił Siwakow, 28. Cezary Wilk (82, 79. Maciej Żurawski), 21. Andrés Ríos, 5. Maor Melikson (63, 11. Wojciech Łobodziński) - 18. Cwetan Genkow (64, 10. Łukasz Garguła).

żółte kartki: Konieczny, Cieśliński - Siwakow, Paljić, Bunoza.
czerwona kartka: Erik Čikoš (90. minuta, Wisła, za faul taktyczny).

sędziował: Marcin Borski (Warszawa).

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane