Puchar Polski | 2011-03-02 10:52:08 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: ts. podbeskidzie.pl
Wypowiedzi trenerów Podbeksidzia Bielsko-Biała i Wisły Kraków po sensacyjnym zwycięstwie "Górali" pod Wawelem.
Robert Kasperczyk (trener Podbeskidzia Bielsko-Biała): 101 dni nie graliśmy i dyspozycja moich zawodników była niewiadomą. Klasa i ranga przeciwnika spowodowały, że u moich zawodników wyzwoliła się duża adrenalina. Gratuluję moim zawodnikom. Zrobiliśmy krok w stronę awansu, ale jeszcze dużo nam do niego brakuje. Do rewanżu podejdziemy z pokorą. My nie umiemy inaczej grać. Latem wprowadziliśmy zmiany w składzie, by do mojej strategii dopasować ludzi charakterologicznie i mentalnie. Gdybym powiedział, że mamy grać 1-4-5-1 i grać niskim pressingiem, to bym sobie strzelił w kolano. Zdawaliśmy sobie jednak sprawę z tego, że ciężko byłoby zmienić taktykę na zachowawczą. Nie chciałem ryzykować. Wisła pewnie spodziewała się drużyny broniącej się, a my graliśmy po swojemu.
Robert Maaskant (trener Wisły Kraków): Nie mam nic do powiedzenia na temat naszej gry. Gratulacje dla drużyny Podbeskidzia. Chcemy zrewanżować się w drugim meczu. Przygotowywaliśmy się do tego meczu tak, jak zwykle. W pierwszej połowie daliśmy z siebie może 70 proc. Graliśmy bardziej na swojej połowie, niż na połowie rywala. Po przerwie powinniśmy zdobyć gola. Mimo że Podbeskidzie zagrało dobrze, nie wolno nam przegrywać w taki sposób z zespołem z niższej ligi.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.