Puchar Polski | 2011-03-01 12:56:28 | Nadesłał: Grzegorz Pyrko | Źrodlo: inf.własna
Białostocka Jagiellonia wyruszyła dzisiaj do Gdańska, gdzie w 1/4 Pucharu Polski zmierzy się z miejscową Lechią. Dla piłkarzy z Podlasia będzie to inauguracja rundy wiosennej, ponieważ mecz 16 kolejki ze Śląskiem Wrocław, ze względu na pogodę, został przełożony.
W stolicy Podlasia czuć głód piłki, dało się to zobaczyć na zeszłotygodniowej prezentacji drużyny. Po doskonałej jesieni apetyty fanów żółto-czerwonych mocno się wyostrzyły. Jagiellonia zajmuje pierwsze miejsce w ligowej tabeli i dalej gra w Pucharze Polski.
Jednak forma podopiecznych Michała Probierza pozostaje niewiadomą. W ostatnim czasie morale lidera zostało zachwiane, ponieważ ze składu na całą rundę wypadł nowy nabytek, Bartłomiej Grzelak. 29-letni napastnik podczas gierki wewnętrznej zerwał ścięgno Achillesa i w napadzie Jagiellonii zrobiła się poważna luka. Doświadczony Tomasz Frankowski i dwóch niespełna dwudziestolatków, to za mało w rywalizacji o mistrzostwo. Dlatego do kadry rzutem na taśmę dołączony został, znany w Białymstoku, Vuk Sotirović, który z powodu konfliktu z Orestem Lenczykiem musiał rozstać się ze Śląskiem Wrocław. Siła perswazji prezesa Kuleszy musi być bardzo duża, gdyż Serb był już dogadany z Arką Gdynia, gdzie jak mówi sam zainteresowany, miałby większe pieniądze.
Nie wiadomo także jak na postawę drużyny z Podlasia wpłynie brak Kamila Grosickiego, który robi furorę w tureckim Silvassporze. Filar białostockiej defensywy - Andrius Skerla w wywiadzie dla oficjalnej strony mówi, że Jagiellonia nie jest zespołem słabszym niż była jesienią, a czy silniejszym pokażą mecze.
Nie pozostaje nic innego jak poczekać i ocenić, czy świetna postawa żółto-czerwonych była jednorazowym wyskokiem formy, czy też na piłkarskiej mapie Polski, wschodnia część kraju zaczyna odgrywać coraz większą rolę.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.