Puchar Polski | 2010-05-24 14:25:26 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: Jagiellonia Białystok
Piłkarze Jagiellonii po raz pierwszy w historii sięgneli po Puchar Polski, co jest również największym sukcesem w dotychczasowej pracy trenerskiej Michał Probierza, który po ostatnim gwizdku sędziego nie krył zadowolenia z udanego sezonu. Oprócz zdobycia pucharu Jagiellonia, mimo kary dziesięciu ujemnych punktów, zdołała się utrzymać w ekstraklasie.
- Patrząc dzisiaj z perspektywy czasu jest to coś niesamowitego. Odrobilismy minus dziesięć punktów i jeszcze na koniec sezonu zdobyliśmy Puchar Polski - mówił po meczu rozradowany trener żółto-czerwonych. - Chciałbym pogratulować moim współpracownikom, masażystom i głównie piłkarzom, bo to oni wytrzymali presję. Szkoda trochę tej nerwówki, gdyż wynik ten mógł być zupełnie inny. Ważne jednak, że wygraliśmy i teraz możemy się cieszyć.
Probierz przyznał, że przed meczem największy problem miał z parą stoperów, gdyż obaj od dłuższego czasu narzekali na urazy. - Zwycięzców się nie sądzi, ale rzeczywiście mieliśmy ciężkie sytuacje, co było widać po dzisiejszych zmianach. Pozmienialiśmy trochę szybko, wiedziałem, że mamy urazy i bałem się, że może nam wypaść dwóch stoperów. Cieszę się, że bramkę zdobył właśnie Andrus Skerla, który grał na własną odpowiedzialność z poważną kontuzją i zasłużył na tego gola.
W końcówce meczu podopieczni Probierza seryjnie marnowali okazję za okazją, jednak trener nie dopuszczał myśli, że może się to zemścić. - Nie przeszło mi nawet przez myśl, że może coś się stać. Staram się tłumić takie myśli. Wierzyłem, że zdobędziemy drugą bramkę i będzie to kwestią czasu. Nie da się też ukryć, że Radosawa Janukiewicza wypromowaliśmy nieprawdopodobnie. Sami zawodnicy z boiska nie wierzyli, że można tak bronić. Momentami byli bezradni.
Zapytany o kolejne marzenie odparł: - Chciałbym trafić w Lidze Europejskiej na FC Liverpool i zagrać z Jagiellonią na Anfield Road. Zaczynamy od trzeciej rundy i jak mamy spaść to z wysokiego konia, a jak sprawić niespodziankę to wielką - zakończył trener Jagiellonii.
Dariusz Gryko - Jagiellonia Białystok
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.