Puchar Polski | 2010-03-16 21:24:11 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: ASInfo
Szkoleniowiec Legii Warszawa, Stefan Białas ćwierćfinałowego meczu z Ruchem Chorzów z pewnością nie zaliczy do udanych. Jego podopieczni w pierwszej połowie oddali sporo niecelnych strzałów. - Brakuje nam tego, co jest rzeczą podstawową w piłce nożnej, czyli bramek i skuteczności - przyznaje z grymasem na twarzy 62-letni fachowiec.
- Nad tym powinniśmy pracować, bo z tym jest problem. Nie mamy jednak do tego zbyt wielu możliwości, gdyż gramy co kilka dni. Jest iskierka nadziei, że w następnym meczu będziemy strzelać gole - mówi opiekun warszawskiej drużyny.
- Odkąd jestem trenerem Legii, miałem z moim zespołem tylko jeden trening. Nie można wszystkiego zmienić w ciągu jednego dnia. Wydaje mi się, że powoli będziemy wychodzić z dołku - zauważa Białas.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.