Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Puchar Polski

Puchar Polski | 2009-10-07 18:16:15 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: ASInfo

Polonia: Sami w to wpadliśmy, sami musimy z tego wyjść

Fot.: Dawid Ćmielewski

- Nasze słabe wyniki to wyłącznie nasza wina - mówi pomocnik Polonii Warszawa Łukasz Trałka przed środowym meczem 1/16 finału Remes Pucharu Polski z Pogonią w Szczecinie. To ostatnie, zaległe spotkanie tej rundy, przełożone po górniczej tragedii na Śląsku.

Pod trenerską opieką Duszana Radolsky'ego poloniści w pięciu ligowych spotkaniach zdobyli zaledwie punkt i nie strzelili gola (jedyne trafienie to samobój bramkarza Wisły Kraków Mariusza Pawełka po dośrodkowaniu wspomnianego Trałki). Właściciel warszawskiego klubu na razie nie zmienia jednak szkoleniowca. Jeżeli jednak noga Słowakowi powinie się także w PP to bardzo możliwe, że dojdzie do zmiany. Będzie przerwa na mecze reprezentacji, a to najlepszy czas do wykonywania tego rodzaju ruchów. W dodatku Pogoń (ukochany i macierzysty klub bramkarza Polonii Radosława Majdana) gra co prawda tylko w I lidze, ale w jej ścisłej czołówce - zajmuje trzecią lokatę.

- Każdy mecz jest dla nas arcyważny. Musimy podchodzić bardzo zmobilizowani. Starać się na 100 procent. Przy naszej obecnej dyspozycji nie ma dla nas łatwych przeciwników. Pogoń to niby pierwsza liga, ale jej ścisła czołówka. Ale naprawdę musimy z tego sami wyjść. Sami w to wpadliśmy, sami musimy z tego wyjść - deklaruje Trałka.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane