Puchar Polski | 2009-05-18 23:59:02 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: ASInfo
Dla Wojciecha Grzyba finałowy mecz Remes Pucharu Polski z Lechem Poznań to chwila prawdy. Wraz z kolegami będzie musiał udźwignąć ciężar gry i podjąć walkę w spotkaniu określanym mianem pojedynku Dawida z Goliatem. Dla popularnego "Grzybka" ewentualna wygrana z Lechem będzie największym sukcesem, który będzie mógł wpisać sobie do piłkarskiego CV.
- Wielu z nas może nie mieć już szansy zagrania w tak prestiżowym meczu. Doszły mnie głosy, że rozgrywki straciły na prestiżu, ale ja tak nie uważam. Znaleźliśmy się w doborowym towarzystwie. To, że gramy u siebie nie będzie miało znaczenia. Podejmujemy zespół, który dawał sobie radę na bardziej gorących terenach, jak choćby w Pucharze UEFA. Pamiętam 1993 rok, kiedy druga drużyna Ruchu przegrała finał Pucharu Polski. Miałem wtedy kilkanaście lat a pamiętam jak dziś, kiedy Radek Gilewicz nie strzelił karnego. Na pewno wśród chłopaków jest dreszczyk emocji, ale to normalne, kiedy gra się w finale jakiejkolwiek imprezy - podsumował kapitan "Niebieskich".
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.